...czyli wypieki, które mniej gryzą w sumienie
sobota, 25 maja 2013

tarta

Czytałam, że z ciasta francuskiego wychodzą świetne tarty. Zakupiłam więc francuskie w wersji light i przeszłam do dzieła. Przyzwyczaiłam się do tego, że przepisy z ciastem francuskim brzmią z reguły: "powykrawaj, nadziej i upiecz" :P a ta tarta, znaleziona u dorotus76: http://www.mojewypieki.com/przepis/tarta-z-serkiem-kremowym-i-malinami-na-ciescie-francuskim okazała się bardziej pracochłonna. Do tego, jako że piekłam dwie tarty na raz, okazało się, że mam za mało składników na nadzienie. Zmieniłam więc mocno jego skład i trochę obawiałam się, co z tego wyjdzie. Było to więc pieczenie z niespodziankami- na szczęście efekt był bardzo smaczny:) Przepis podaje już moimi zmianami. Do roboty! :)

Tarta serowa na cieście francuskim light

Składniki:
-opakowanie ciasta francuskiego light
-ok. 250 g chudego serka kremowego (u mnie Finessa)
-4 łyżki zmielonych orzechów
-4 łyżki migdałów pokrojonych w słupki
-2 łyżki wiórków kokosowych
-1 nieduże jajko
-5 łyżek słodzidła w postaci pudru (np. puder z fruktozy)
-garść owoców (u mnie rozmrożona mieszanka: wiśnie, truskawki, maliny i porzeczki)
-jajko roztrzepane z łyżką mleka

Ciasto francuskie doprowadzamy do temperatury pokojowej. Nagrzewamy piekarnik. Brzegi ciasta smarujemy jajkiem z mlekiem, zaginamy do środka, by powstała krawędź (ok. 1,5 cm), którą następnie również smarujemy jajeczno-mleczną mieszanką. Środek ciasta gęsto nakłuwamy widelcem. Przygniatamy tartę formą do ciast obciążona np. grochem. Pieczemy ciasto (razem z formą na wierzchu) 20 minut w 200C. Następnie usuwamy obciążenie i pieczemy kolejnych 8 minut. Wyciągamy tartę z piekarnika. Przygotowujemy nadzienie: serek kremowy, orzechy, migdały, wiórki kokosowe i słodzidło mieszamy widelcem. Wykładamy na popdpieczone ciasto. Na wierzch wysypujemy owoce. Pieczemy w 200C kolejne 20 minut, aż krawędzie mocno się zezłocą. Wyciągamy i studzimy. Smacznego! :)

Przepis zgłaszam do akcji "Tort dla fitnesski"

Embed_psxjcsb1hdqjuijgyroxwbw4ovsotwzz

niedziela, 19 maja 2013

black forest crumble

Prawdziwie dekadencki przysmak. Inspirowany słynnym tortem szwarcwaldzkim (Black Forest Cake). Kwaskowe wiśnie, szlachetna gorzka czekolada i słodka kakaowa kruszonka, do tego duży kleks jogurtu greckiego... Inspirację znalazłam na stronie taste.com.au, wprowadziłam pewne zmiany, w tym, rzecz jasna, zamieniłam zwykłą mąkę na pełnoziarnistą, a bitą śmietanę lub lody- na jogurt. Naprawdę przepyszna sprawa. Bardzo, bardzo polecam!

Black Forest Crumble

Składniki (na 4 porcje):
-ok. 420 g wydrylowanych wiśni (ja rozmroziłam mrożone)
-2 łyżki ciemnego kakao
-1/3 tabliczki gorzkiej czekolady, startej na tarce lub pokrojonej na kawałeczki
-1/4 szklanki mąki pszennej pełnoziarnistej
-1 szklanka płatków owsianych
-50 g zimnego masła (dałam trochę mniej)
-1/4 szklanki brązowego cukru
-miód
-jogurt grecki 3% do podania

Nagrzewamy piekarnik do ok. 160-170C. Na spodzie żaroodpornego naczynia dość ciasno układamy wiśnie. Pokrywamy je równomiernie cienką warstwą miodu, następnie posypujemy startą czekoladą. Masło kroimy na kawałeczki, dodajemy do niego mąkę, płatki owsiane, cukier i kakao. Rozcieramy palcami, by powstała kruszonka. Na chwilkę wkładamy ją do lodówki. Po chwili wyciągamy i rozkruszamy ją na wiśnie z miodem. Pieczemy ok 20 minut w 170C. Wyciągamy, studzimy 5 minut. Na wierzch każdej porcji kładziemy duży kleks jogurtu greckiego. Smacznego!

Przepis zgłaszam do akcji "Owoce w roli głównej w daniach na mniejszy apetyt"

Embed_rntmc25rbru9bmnwuawj7pv0byjnjqzz

sobota, 11 maja 2013

bakaliowe

Ile można zmieścić w jednej babeczce? Naprawdę wiele ;) Te muffinki są przebogate, chrupiące (!), pyszne. Do tego z masą błonnika: mąka pełnoziarnista, suszone śliwki i inne bakalie, płatki owsiane... Oryginalny przepis pochodzi stąd: http://cukierenka.blogspot.com/2011/06/owsiane-muffiny-z-patkami.html (bardzo fajny blog z samymi babeczkami!) od siebie użyłam mąki pełnoziarnistej, cukier zamieniłam na brązowy i zmniejszyłam jego ilość, pokombinowałam z bakaliami i zmniejszyłam o połowę ilość proszku do pieczenia. Efekt był znakomity. Luby stwierdził, że to najlepsze muffinki, jakie jadł. Bardzo polecam!

Chrupiące bomby bakaliowe

Składniki (na 14 muffinek):
-100 g płatków owsianych
-300 ml mleka 2% tłuszczu
-1 jajko
-pół szklanki oleju
-140 g brązowego cukru trzcinowego demerara
-50 g płatków kukurydzianych
-150 g sułtanek
-75 g suszonych śliwek
-25 g suszonej żurawiny
-150 g mąki pszennej pełnoziarnistej
-2 łyżeczki proszku do pieczenia
-szczypta soli

Płatki owsiane zalewamy mlekiem i odstawiamy, by namokły. Suszone śliwki płuczemy, po czym kroimy na małe kawałki. Rozgrzewamy piekarnik do 200C. W jednej misce mieszamy mąke, proszek i sól. Płatki owsiane odcedzamy, wbijamy do nich jajko, wlewamy olej i mieszamy. Do miski z suchymi skąłdnikami wrzucamy wszystkie bakalie, mieszamy. Suche składniki wsypujemy do mokrych, krótko mieszamy. Na samym końcu ddoajemy płatki kukurydziane, mieszamy króciutko. Przelewamy masę do formy na muffinki wyłożonej papilotkami bądź do silikonowych foremek- nie trzeba ich wykładać papierem. Pieczemy ok. 25 minut w 200C. Sprawdzamy patyczkiem, czy są suche w środku. Studzimy i zajadamy :) Smacznego!

Przepis zgłaszam do akcji: "Dziękujemy za przepisy" i "Lunch w pracy"

Embed_94j78z6h70w4ol4d1q3amnpc3dnbiazz Embed_whuaxmuq8dyxwfda8gagi9m2ywpyyazz

niedziela, 05 maja 2013

palmiery

W pobliskim markecie kupiłam kiedyś francuskie ciastka o nazwie Palmiery- uwiodły mnie kształtem, a do tego okazały się bardzo smaczne! Gdy buszując po internecie odkryłam, że są również bardzo proste w przygotowaniu, nabrałam wielkiej chęci na "Palmiery home-made" ;) Zniechęcało mnie jedynie ciasto francuskie- jest bardzo smaczne, ale do niskokalorycznych nie należy. Kiedy więc do wspomnianego marketu trafiło ciasto francuskie light- nie było już odwrotu ;) Jak to ja- biały cukier zastąpiłam nierafinowanym cukrem brązowym. Ciastka wyszły idealnie takie, jak w "paczkowanej" wersji, nawet kształt wyszedł mi pięknie serduszkowy, aż się nie spodziewałam :P Dobry patent na szybkie słodkości, a zapach cynamonu unoszący się przy pieczeniu- czysty obłęd. Gorąco polecam!

Palmiery trochę lżej

Składniki (na talerz palmierów):
-1 płat niemrożonego ciasta francuskiego light (mrożone trzeba uprzednio rozmrozić)
-brązowy cukier trzcinowy demerara (u mnie ok. 3 łyżek)
-cynamon (u mnie 1 łyżka z lekką górką)

Nagrzewamy piekarnik do ok. 190C. Mieszamy cukier z cynamonem. Rozkładamy ciasto, ewentualnie rozwałkowujemy do uzyskania dość cienkiego prostokąta. Zaginamy brzegi ciasta do środka, by złączyły w połowie prostokąta (powinno to przypominać książkę). Wierzch posypujemy cynamonem z cukrem. Ponownie zaginamy boki do środka, znów posypujemy. Kolejny raz zaginamy bok do środka- powinny utworzyc się nam dwa ciasno przylegające do siebie rulony. Naszą "roladę" przewracamy na bok i kroimy na wąskie kawałki (zaleca się ok. 8 mm szerokości). Powstałe ciasteczka wykładamy na wyłożoną papierem do pieczenia blachę, posypujemy pozostałym cynamonem z cukrem. Pieczemy ok. 20 minut w 190C- wcześniej skontrolujmy ich wygląd, powinny się zezłocić. Wyciągamy z piekarnika i studzimy. Najlepsze są całkowicie wystudzone, po kilku godzinach- uzyskują wtedy zamierzoną twardość. Smacznego!

pamiery 2

Przepis zgłaszam do akcji "Czas na ciasto francuskie!", "Przywołujemy wiosnę" oraz 'Sekrety "la Pâtisserie française"'

Embed_vpcjo4agmdczrbwlzjhy4sdj7imm0gzz Embed_o3te3lhvdae8ebkcjnouswxl9lomiwzz Embed_qqail7lgzxycrvfvt9ti1t8p5mmpqazz

Durszlak.pl Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów