...czyli wypieki, które mniej gryzą w sumienie
niedziela, 29 września 2013

Sezon na gruszki rozpoczęty! Z góry uprzedzam: choć używamy tu ciasta francuskiego, nie jest to przepis typu "goście bedą za 10 minut". Gruszki muszą poleżeć w zalewie, osobno robimy masę migdałową, a na końcu niby-galaretkę. Ale efekt jest wart włożonej pracy! Robiłam wersję na zwykłym cieście francuskim i na takim w wersji light- wg mnie to lżejsze o wiele lepiej komponuje się z tym zestawem smakowym, jest cieńsze i bardziej chrupiące. Przepis pochodzi z "Ciast za grosik" nr 10/2013, podaję z moimi zmianami. Polecam!

Francuskie kwadraty gruszkowo-migdałowe

Składniki (na 12 porcji):
-2 płaty ciasta francuskiego light
-1/2 szklanki soku pomarańczowego
-2 łyżeczki skórki pomarańczowej
-6 jędrnych gruszek
-cukier waniliowy
-5 łyżek brązowego cukru trzcinowego
-3 łyżki mielonych migdałów
-2 jajka
-10 dag cukru żelującego
-szczypta soli

Ciasto francuskie doprowadzamy do temperatury pokojowej. Gruszki myjemy, obieramy, kroimy na połówki, wydrążamy gniazda nasienne. "Brzuszki" gruszek nacinamy w kratkę. W garnuszku mieszamy sok ze skórką pomarańczową i cukrem waniliowym, zagotowujemy. Gorącym płynem zalewamy gruszki w naczyniu. Nagrzewamy piekarnik do 190*C. Oddzielamy białka od żółtek. Mielone migdały, cukier, białka i szczyptę soli miksujemy na gładką masę. Blachę wykładamy papierem do pieczenia. Nakładamy na to ciasto, dzielimy je na 12 kwadratów. Każdy kwadrat smarujemy masą migdałową, a na tym kładziemy połówkę gruszki (zalewy nie wylewamy!). Żółtka ubijamy widelcem, smarujemy nimi ciastka. Wstawiamy do pierkarnika i pieczemy ok. 30 minut w 190*C. Po tym czasie wyciągamy ciastka z piekarnika. W garnuszku mieszamy pozostałą zalewę z cukrem żelującym, rozpuszczamy go, gotujemy płyn ok, 4 minut, mieszając. Następnie smarujemy tym gruszki, pozostawiamy do ostygnięcia. Smacznego!

 Przepis zgłaszam do akcji "Akcja z gruszką w tle"
Embed_gw2xn9wzzlp7wpig414uaktydzrbyazz

sobota, 21 września 2013

brzoskwinie po węgiersku

W te wakacje miałam szczęście odwiedzić Węgry, a dokładniej Budapeszt. Zwiedzałam miasto i poznałam trochę lokalnych smaków. Zapragnęłam przywołać wakacyjne wspomnienia przygotowując jakiś węgierski deser. Okazało się, że ciężko znaleźć jakiś słodki węgierski przepis w polskim internecie. Na szczęście znalazłam anglojęzyczną stronkę z przepisami kuchni państw dawnego bloku wschodniego, a na niej recepturę na smakowity węgierski deser owocowy: http://easteuropeanfood.about.com/od/hungariandesserts/r/poachedpeaches.htm  Przygotowuje się go łatwo, nie potrzeba też wielu składników. Zmniejszyłam nieco ilość cukru (użyłam brązowego), za to zwiększylam ilość owoców w stosunku do syropu. Połączenie brzoskwiń, cynamonu i cytryn jest zaskakujące i bardzo smaczne. Polecam!
 
Węgierski deser z brzoskwiń
 
Składniki
-8 brzoskwiń (w oryginale 6)
-1 szklanka wody
-1/2 szklanki brązowego cukru (dałam mniej)
-kopiasta łyzka cynamonu
-2 plasterki cytryny
 
Brzoskwinie obieramy, kroimy na połówki, wyciągamy pestki. Do dużego rondla/garnka wlewamy wodę, wsypujemy cukier, doprowadzamy do wrzenia. Gotujemy na wolnym ogniu przez ok. 10 minut, aż wytworzy się gęsty syrop. Wsypujemy cynamon, dodajemy plasterki cytryny i połówki brzoskwiń. Przykrywamy garnek pokrywką i dusimy brzoskwinie na wolnym ogniu. Ściągamy garnek z ognia, pozwalamy brzoskwiniom  ostygnąć w syropie, co jakiś czas mieszamy. Gdy deser ostygnie, wstawiamy go do lodówki. Podajemy schłodzone. Smacznego!
 
węgierskie brzoskwinie
 
Przepis dodaję do akcji "Comfort Food" www.comfortfood.pl
 Embed_lofjflirygjen5zq7dblukjmsmoevqzz
sobota, 14 września 2013

migdałowy marchewkowiec

Ciasta bezmączne budzą z reguły niepokój otoczenia ;) gdy mówię, że dane ciasto jest bez mąki, częstowani nieraz wahają się, czy wziąć kawałek. Może nieprzekonanych przekona to: czy jedliście kiedyś jakiś niesmaczny wypiek Nigelli Lawson? Nie? No właśnie! Po tym przepisie mogę nazwać Nigellę swoim guru ;) Ciasto jest pyszne, wilgotne, dobrze się kroi, jest bezglutenowe, ładnie rośnie, choć nie ma w sobie proszku do pieczenia. Moja wersja jest oczywiście bardziej light: zmniejszyłam ilość cukru (używając przy tym brązowego), zrezygnowałam też ze zrobienia kremu (który pewnie był dobry, ale wg mnie nieporzebny, a do tego bardzo kaloryczny). Nie miałam w domu rumu, a nawet żadnego innego alkoholu (naprawdę :D) do nasączenia rodzynek, użyłam więc soku pomarańczowego (użyjcie czegoś, co lubicie, bo wlewa się to do ciasta razem z rodzynkami i znacząco wpływa to na jego smak). Z braku orzeszków piniowych użyłam płatków migdałowych, a zamiast gałki muszkatołowej- kardamonu. Efekt mnie zachwycił- na pewno jeszcze nie raz zastąpię mąkę mielonymi migdałami. Gorąco polecam! :)

Weneckie ciasto migdałowo- marchewkowe, bez mąki

Składniki (na tortownicę 23 cm):
-250 g mielonych migdałów
-2 średnie marchewki (200-250g)
-125 g brązowego cukru trzcinowego demerara
-3 jajka
-125 ml oleju+ odrobina do formy
-75 g rodzynków
-60 ml rumu (lub innego lubianego płynu- u mnie sok pomarańczowy)
-1/2 cytryny
-1/2 łyżeczki kardamonu (dałam trochę więcej)
-wanilia w wybranej ilości i formie
-płatki migdałowe

Rodzynki namaczamy w rumie lub innym lubianym płynie ;) Cytrynę sparzamy wrzątkiem, szorujemy. Marchewki myjemy, skrobiemy i ścieramy na tarce o grubych oczkach. Obracamy tarkę na stronę z najdrobniejszymy oczkami i ścieramy na niej skórkę z półowki cytryny. Z cytrynowego miąższu wyciskamy sok. Piekarnik nagrzewamy do 180*C. Miksujemy olej z cukrem tak długo, aż masa będzie kremowa i dobrze napowietrzona (im dłużej, tym lepiej). Dodajemy jajka i wanilię, nie przerywając miksowania. Gdy masa będzie jednolita dodajemy mielone migdały, kardamon, marchewkę, rodzynki z zalewą, skórkę i sok z cytryny, ponownie miksujemy (uważamy, by nie zmienić marchewki w pulpę). Formę smarujemy oliwą, przelewamy do niej ciasto. Wierzch posypujemy obficie płatkami migdałowymi. Pieczemy ok. 40 (u mnie niemal 50) minut w 180*C. Ciasto powinno urosnąć i się zezłocić, a wbity w nie patyczek może być lepki, ale czysty. Wyciągamy ciasto i studzimy. Smacznego! :)

Przepis zgłaszam do akcji "Warzywa w słodyczach 2013"

Embed_xpret9cxllpds08yqix9t79aez4fjqzz

http://przykubkukawy.blox.pl/2013/08/Warzywa-w-slodyczach-2013-Zapraszam-na-akcje.html

sobota, 07 września 2013

murzynek

Murzynek jest dla mnie ciastem, do którego zawsze chętnie wracam. Po serii, nawet bardzo udanych, ekperymentów, nowych przepisów, oryginalnych smaków i ciekawych patentów- to ciasto i tak wywołuje pomruki zadowolenia ;) A gdy jeszcze można je trochę uzdrowotnić- tym lepiej! Bazowałam na tym przepisie: http://gotowaniecieszy.blox.pl/2011/08/Maslankowe-ciasto-czekoladowe-z-morelami-i.html Zwykłą mąkę zastąpiłam pełnoziarnistą, użyłam nierafinowanego brązowego cukru trzcinowego, zmniejszyłam o połowę ilość czekolady, zmniejszyłam ilość proszku do pieczenia, a także w zupełności zrezygnowałam z pokrywania ciasta lukrem. Użyłam brzoskwiń zamiast moreli, bo po prostu to miałam w kuchni ;) Ciasto klasyczne, smaczne, z owocami nadającymi przyjemnej wilgotności. Polecam nie tylko miłośnikom tradycji ;)

Pełnoziarnisty murzynek z brzoskwiniami
 
Składniki (na blaszkę o wymiarach 28x15 cm):
-1 1/3 szklanki mąki  pszennej pełnoziarnistej
-2 łyżki kakao
-1 szklanka maślanki
-1/2 szklanki brązowego cukru trzcinowego demerara
-3 jajka
-1/2 szklanki oleju
-pół tabliczki czekolady
-1 3/4 łużeczki proszku do pieczenia
-kilka brzoskwiń
-płatki migdałowe do dekoracji

Czekoladę kroimy na drobne kawałeczki, mieszamy ją z kakao i proszkiem do pieczenia. Nastawiamy piekarnik na 180*C. Bierzemy drugie naczynie i ubijamy w nim jajka razem z cukrem, następnie dolewamy maślankę i olej, miksujemy. Dodajemy do tego odłożoną na bok mieszankę czekoladową, miksujemy możliwie jak najkrócej- przestajemy, gdy stwierdzimy, że składniki już się połączyły. Blaszkę wykładamy papierem do pieczenia, przelewamy do niej ciasto. Brzoskwinie myjemy, wyciągamy pestki, a miąższ kroimy na kawałki. Układamy je następnie na wierzchu masy, skórką do ciasta. Posypujemy wszystko płatkmi migdałowymi. Wsadzamy do piekarnika i pieczemy ok. 45 minut w 180*C (do suchego patyczka). Wyciągamy, studzimy, jemy ;) Smacznego!

Przepis zgłaszam do akcji "Lato z ciastami ucieranymi"

Embed_dx8lgpbsrjjkqeolkgjfomnbcxtbgqzz

niedziela, 01 września 2013

bułki

Moje kolejne podejście do pieczywa. W końcu się przełamałam i oto przedstawiam Wam mój pierwszy drożdżowy wypiek w historii ;) Do tego bardzo zdrowy, owsiano-otrębowy. Choć bułeczkowe ciasto nie jest w ogóle słodkie, to dodatek śliwek z syropem sprawia, że nadają się one do jedzenia jedynie ze słodkimi dodatkami- u mnie była to konfitura jagodowa. Przepis pochodzi ze strony sante.pl, makę zmieniłam na pełnoziarnistą, a wiśnie na śliwki :) Polecam!

Owsiane bułeczki ze śliwkami

 Składniki (na ok. 11 bułek):
-100 g otrąb owsianych
-200 g mąki pszennej pełnoziarnistej 
-1 łyżeczka cukru brązowego 
-1 łyżeczka drożdży instant
-250 ml wody 
-3 łyżki oliwy
-8 śliwek
-2 łyżki syropu (u mnie "wiśnia z lipą")

Mieszamy otręby, mąkę i drożdże. Cały czas wyrabiając, powoli wlewamy wodę. Wyrabiamy dłońmi ciasto, powinno być elastyczne (w razie potrzeby nalezy dodać wody lub mąki, ja musiałam dodać mąki). Kiedy będzie zwarte i gładkie (ale nadal sprężyste), formujemy je w kulę i odstawiamy na ok. godzinę do wyrośnięcia (ja włożyłam je do miski i przykryłam ściereczką).  Śliwki dzielimy na pół, wyciągamy pestki. Połowki śliwek kroimy na mniejsze kawałki. Zalewamy śliwki syropem owocowym. Smarujemy blachę do pieczenia 1 łyżką oliwy, nastawiamy piekarnik na 210*C. Ponownie zagniatamy ciasto, formujemy z niego nieduże bułeczki. Skrapiamy je pozostała oliwą, obkładamy śliwkami w syropie (musimy je lekko wcisnąć w ciasto). Układamy bułki na posmarowanej blasze i wstawiamy je do piekarnika. Pieczemy ok. 15 minut w 210*C, do wyraźnego zrumienienia wierzchu. Wyciagamy, studzimy, ewentualnie posypujemy cukrem pudrem. Podajemy ze słodkimi dodatkami, np. konfiturami lub słodkim twarożkiem. Smacznego!

 Przepis zgłaszam do akcji "Śliwkowa akcja I"

 Embed_jfbrwwpixb2ahcpzvpguxfang18zzqzz

 

Durszlak.pl Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów