...czyli wypieki, które mniej gryzą w sumienie
sobota, 27 października 2012

muffinki

Muffinki to zdecydowanie mój ulubiony typ wypieków: są proste, szybkie, uroczo wyglądają i są łatwe do rozdzielania ;) A że ostatnio mam fazę na masło orzechowe nie mogłam przejść obojętnie obok tego przepisu: http://wzielonejkuchni.blogspot.com/2011/03/penoziarniste-muffiny-z-masem.html Jest świetny, jedyne, co dodałam od siebie, to powidła śliwkowe na wierzch- nie dość, że fajnie podkręciły smak, to zapewniły muffinkom przyjemną wilgotność. A zapach masła orzechowego unoszący się po domu w trakcie pieczenia- poezja! :) Polecam!

Pełnoziarniste muffinki z masłem orzechowym

Składniki (na 12 sporych muffinek):
-1 szklanka mąki pszennej pełnoziarnistej
-4 płaskie łyżki brązowego cukru (demerara)
-1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
-1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
-1 jajko
-1/2 szklanki mleka
-4 łyżki masła orzechowego
-4 łyżki dobrego oleju
-płatki owsiane do posypania
-bezcukrowe powidła śliwkowe na "glazurę"

Rozgrzewamy piekarnik do 180C. W jednym naczyniu starannie mieszamy jajko, masło orzechowe, olej i mleko. W drugim: mąkę, sodę, proszek i cukier. Składniki suche wsypujemy do mokrych, mieszamy niedbale. Masę przekładamy do formy wyłożonej papilotkami, do 3/4 wysokości. Każdą muffinkę posypujemy płatkami owsianymi. Wstawiamy je do pieca i pieczemy ok. 20 minut w 180C. Upieczone wyciągamy z piekarnika i jeszcze ciepłe smarujemy po wierzchu powidłami śliwkowymi. Smacznego!:)

Przepis zgłaszam do akcji "Co jemy w pracy?"

Embed_vmvtvsjxpyuhfx5lpjz5ytxemzleoazz
czwartek, 25 października 2012

ciastka

Jak najlepiej połączyć zdrowy wypiek i sporo czekolady? Upiec razowe ciastka w gorzkiej czekoladzie! U dorotus76 znalazłam takie oto ciastka: http://www.mojewypieki.com/przepis/razowe-ciasteczka-w-czekoladzie Nie dość, że spełniają obydwa wymienione kryteria, to czekolada na nich tak pięknie błyszczy ;) Użyłam mąki orkiszowej razowej i zwiększyłam jej ilość w stosunku do pszennej, którą sprowadziłam tylko do poziomu "dodatku", do tego nie użyłam też otrębów, bo po prostu ich nie miałam- przez to moje ciastka dość mocno się kruszyły, więc podam zarówno wersję oryginalną, jak i moją- niech każdy wybierze sam:) Do dzieła!

Orkiszowe ciastka  razowe w czekoladzie

Składniki (na około 30 sztuk):

-90 g miękkiego masła
-60 g brązowego cukru
-1 jajko, roztrzepane
-1/4 szklanki wiórków kokosowych
-1/4 szklanka otrębów (pominęłam)
-3/4 szklanki mąki razowej (u mnie razowa orkiszowa, dałam 1 szklankę)
-1/2 szklanki mąki pszennej (najlepiej pełnoziarnistej; u mnie 1/4 szklanki)
-1/4 łyżeczki proszku do pieczenia
-1/4 łyżeczki sody oczyszczonej
-75 g gorzkiej czekolady

Masło i cukier miksujemy na gładką masę. Dodajemy jajko, nadal miksujemy. Dosypujemy wiórki, obie mąki, sodę, proszek i ewentualnie otręby. Rozgrzewamy piekarnik do 180C. Z powstałej masy formujemy niewielkie kulki, układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, spłaszczamy widelcem tak, by powstał wzorek. Pieczemy w temperaturze 180C przez około 15 minut, aż lekko zbrązowieją. Studzimy na kratce. Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej, maczamy każde ciastko do połowy (mnie starczyło jeszcze na pasek na każdym ciastku), odkładamy na kratkę i studzimy. Smacznego!

Przepis zgłaszam do akcji "Co jemy w pracy" i "Szukamy alternatywy dla mąki pszennej"

 Embed_vmvtvsjxpyuhfx5lpjz5ytxemzleoazz  Embed_8rep5xflke47szwuarfwny3gvzy8lqzz

sobota, 20 października 2012

zupa

W moim rodzinnym domu nigdy nie jadło się zup owocowych. "Ze słyszenia" znałam tylko owocowe chłodniki, które przypominały kompot. Kiedy więć w "Ciastach za grosik" nr 10/2012 zobaczyłam przepis na ciepłą, deserową zupę bananową, wiedziałam, że muszę ją wypróbować. I warto było! Zupa jest pyszna i ma wspaniałą konsystencję, którą uzyskujemy bez dodatku śmietany, masła czy mąki. Jest to też świetny sposób na smakowite zużycie zalegających, nazbyt dojrzałych bananów. W przepisie zamieniłam zwykły cukier na fruktozowy puder, a także zwiększyłam ilość bananów o jedną sztukę :) Gorąco polecam!

Kremowa zupa bananowa

Składniki (na 4 miseczki):
-5 dojrzałych, miękkich bananów
-3 żółtka
-3-4 łyżki fruktozowego pudru (wg mnie 3 wystarczą)
-1 litr mleka
-łyżeczka cukru waniliowego

Żółtka ucieramy z fruktozą i cukrem waniliowym na jak najjaśniejszą, gładką masę. Zagotowujemy mleko, dodajemy do niego nasz kogel-mogel. Gotujemy chwilę na małym ogniu, aż zgęstnieje. Lekko pzrestudzamy. Obieramy banany, kroimy je w plasterki. 2 i pół banana miksujemy, powstały mus rozprowadzamy w zupie mlecznej. Zupę nalewamy do talerzy, do każdej porcji dodajemy plasterki bananów. W oryginale zalecano, by przed podaniem dosypać do zupy płatków kukurydzianych, ale osobiście uważam to za niepotrzebny zapychacz i wolę wersję bez :) Smacznego!

wtorek, 16 października 2012

czeko-ciacho

 

 Ostanio mam coraz mniej czasu na pieczenie- oprócz pracy od poniedziałku do piątku, powróciły sobotnio- niedzielne zjazdy na uczelni. Z tego powodu przyszedł czas na drugi odcinek serialu pt.: "Mikrofalówka Lubego" ;) A że oboje z Lubym uwielbiamy ciasta czekoladowe, ten przepis: http://justtryvege.blogspot.com/2012/09/czoklyt-kejk-w-3minuty.html nie mógł długo czekać na realizację, choć dalej nie jestem do mikrofalówki w 100% przekonana ;P Ciasto robi się ekspresowo. Nie ma w nim cukru, a zwykłą mąkę zastąpiłam oczywiście pełnoziarnistą. Wychodzi z tego dobry, typowy murzynek. Dwie wskazówki: 1- wybierzcie głęboką filiżankę, aby ciasto w niej zajęło tylko połowę- u nas zajęło 3/4, a potem tak urosło i wypłynęło, że oblepiło nam filiżanki :P 2-wybierzcie porządną czekoladę do nadziania ciacha. My mieliśmy gorzką z 77% kakao, z kawą i kardamonem- smakowicie roztopiła się w cieście, nadając mu bardzo fajny posmak i świetny aromat. Podejrzewam, że ze "zwykłą" czekoladą ciacho robiłoby słabsze wrażenie :P Do roboty!

Lekkie czeko- ciacho z mikrofalówki

Składniki (na jedną porcję; ja od razu podwoiłam ich liczbę):
-2 łyżki mąki pszennej pełnoziarnistej
-2 łyżki ciemnego kakao
-kopiasta łyżka miodu (jeśli wolicie słodsze wypieki, dajcie trochę więcej)
-1 jajko
-2 łyżki mleka
-1,5 łyżki oleju
-rządek porządnej gorzkiej czekolady (polecam kawowo-kardamonową)
-1/2 łyżezczki proszku do pieczenia
-cynamon i kardamon do smaku

Jajko rozbełtujemy. Czekoladę kroimy na jak nadrobniejsze kawałeczki. Wszystkie składniki mieszamy łyżeczką, nakładamy do odpornej na temperaturę filiżanki, do połowy jej wysokości (rada- spokojnie można wszystko wymieszać bezpośrednio w filiżance, mamy wtedy mniej do zmywania :D). Wstawiamy do mikrofalówki na 2 i pół minuty na maksymalną temperaturę. I gotowe :) Smacznego!

ciacho w filiżance
 

 

Przepis zgłaszam do akcji "Nakarm się studencie"Embed_t6qxnddzxx42favuwaos58xnqrsl1azz

piątek, 12 października 2012

kokosankowe muffinki

Jako wielbicielka kokosa szukałam przepisu na muffiny kokosowe. A znalazłam coś ciekawszego, tu: http://lekko-i-przyjemnie.blogspot.com/2012/05/koko-koko-kokosankowe-muffiny-2012.html Te muffinki smakują jak prawdziwe kokosanki. Dodajemy do nich tylko białka (zamiast całych jajek), do tego są z mąki pełnoziarnistej i z fruktozą zamiast cukru. I są przepyszne :) Zapraszam do pieczenia! :)
 
Kokosankowe muffinki
 
Składniki (na 12 dużych muffinek):
 -1 i 1/2 szklanki mąki pszennej pełnoziarnistej
-1/2 szklanki fruktozy
-1 łyżeczka proszku do pieczenia
-1 łyżeczka sody oczyszczonej
-1/2 szklanki wiórków kokosowych + do posypania
-2 białka
-2 opakowania jogurtu naturalnego (tyle, aby w sumie było ok. 400 g)
 

Piekarnik rozgrzewamy do 180C. W jednym naczyniu mieszamy mąkę, fruktozę, proszek, sodę i wiórki. W drugim- dokladnie mieszamy białka z jogurtem. Składniki suche wsypujemy do mokrych, niedbale mieszamy. Ciasto przelewamy do formy na muffinki z papilotkami. Każdą muffinkę posypujemy kokosem i wklepujemy go łyżką. Wkładamy do piekarnika i pieczemy w 180C przez ok. 20 minut (ale warto sprawdzić już po 15- zależy od piekarnika). Smacznego!

Przepis zgłaszam do akcji: "Nakarm się studencie" i "Co jemy w pracy"?

Embed_t6qxnddzxx42favuwaos58xnqrsl1azz Embed_vmvtvsjxpyuhfx5lpjz5ytxemzleoazz

sobota, 06 października 2012

ciacha

Niedawno mama przyniosła mi z wyprawy do sklepu ze zdrową żywnością tzw. "mąkę orzechową" czyli bardzo drobniutko zmielone orzechy (w moim przypadku: fistaszki). Ponieważ czytałam kiedyś, że zmielonymi orzechami można zastąpić mąkę, czym prędzej zaczęłam internetowe poszukiwania i znalazłam http://www.glutenfreemuffin.com/2009/11/ciasteczka-orzechowe.html Orzechową mąkę możecie przygotować sami w domu, jeśli macie wytrzymały młynek do kawy ;) Ciastka są smaczne, pełne zdrowych dodatków i za każdym razem można przygotować je inaczej. Dobre dla bezglutenowców. Polecam! :)

"Napakowane" ciastka orzechowe, bez mąki

Składniki (na ok. 16 dużych ciastek):
-1 szklanka drobno zmielonych orzechów (u mnie fistaszków)
-2 szklanki mieszanych ulubionych dodatków (u mnie: suszona żurawina, migdały pokrojone w słupki, rodzynki, wiórki kokosowe, skórka pomarańczowa)
-70 g miękkiego masła
-1 nieduże jajko
-60 g brązowego cukru trzcinowego (dałam trochę mniej)
-szczypta soli
-1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

Piekarnik nagrzewamy do 180C, blachę wykłądamy papierem do pieczenia. Ucieramy masło z cukrem do puszystości- ja robiłam to mikserem. Wsypujemy nasze dodatki, mieszamy łyżką. Zwilżamy ręce wodą, formujemy ciastka, układamy je w odstępach na blasze (wskazówka: ręce trzeba namoczyć średnio co 3-4 ciastka). Pieczemy w 180C ok. 10 minut (u mnie 12), aż brzegi będą przyrumienione. Smacznego!

Przepis zgłaszam do akcji "Co jemy w pracy?"

Embed_vmvtvsjxpyuhfx5lpjz5ytxemzleoazz

Durszlak.pl Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów