...czyli wypieki, które mniej gryzą w sumienie
poniedziałek, 15 czerwca 2015

truskawkowe lassi

Gdy na dworze skwar, od razu pojawia się u mnie myśl: lassi! :) a że mamy sezon na truskawki, wybór wariacji smakowej wydał mi się dość oczywisty ;) Przejrzałem wiele kulinarnych stron polskich, amerykańskich i anglojęzycznych stron indyjskich i na podstawie wieeeelu przepisów stworzyłam tę kompozycję. Świetnie orzeźwia i smakuje, bez dodatku cukru. Polecam! :)

Truskawkowe lassi

Składniki (na 2 łasuchów):
-1/2 kg truskawek
-1 szklanka gęstego jogurtu typu greckiego
-1 szklanka mleka 1,5% tłuszczu
-chlust syropu klonowego
-sporo kardamonu
-dość sporo cynamonu
-laska wanilii

Truskawki myjemy, pozbawiamy szypułek, wrzucamy do wysokiego naczynia. Dodajemy jogurt i mleko, blendujemy. Laskę wanilii rozcinamy wzdłuż na pół, wyskrobujemy łyżeczką ziarenka z obu połówek i dodajemy do truskawek. Wsypujemy kardamon i cynamon, blendujemy. Na koniec dodajemy syrop klonowy, blendujemy do uzyskania jednolitej barwy. Podajemy schłodzone, można dodać kostki lodu. Smacznego!

Przepis zgłaszam do akcji "Milion smaków truskawek"
 96embed ya7cq42xnquptskuurv63exrmzypsqzz

sobota, 30 maja 2015

ciasto genueńskie

Ciasto dość niepozorne, ale jednak bardzo dobre. Z tego przepisu słynnej Julii Child. Najlepsze dzień po pieczeniu, gdy lekko mokre wnętrze całkowicie się już wysuszy. Z moimi zmianami: zwykłą mąkę zastąpiłam pełnoziarnistą, nieco zmniejszyłam ilość tłuszczu, a zamiast cukru użyłam mojego nowego odkrycia- erytrolu. Jest to substancja słodząca uzyskiwana z owoców i warzyw. Nie niszczy zębów i ma bardzo mało kalorii- ok. 20 w 100 g! Nie ma przy tym ziołowego posmaku stevii, który nie wszystkim odpowiada. Jest trochę mniej słodki od cukru (ok. 70% cukrowego poziomu słodyczy), o czym amatorzy mocno słodkich wypieków muszą pamiętać przy dawkowaniu ;) Polecam!

Ciasto genueńskie Julii Child w wersji FIT

Składniki (na tortownicę 22 cm):
-3/4 szklanki tartych migdałów 
-1/3 szklanki mąki pszennej pełnoziarnistej
-90 g masła
-3 duże jajka
-3/4 szklanki erytrolu

Ucieramy masło aż zrobi się puszyste. W drugim naczyniu ucieramy jajka z erytrolem, aż będą się ciągnęły. Dodajemy jajka do masła. Wsypujemy trochę migdałów, miksujemy, trochę mąki, miksujemy i tak aż do zużycia tych składników. Nastawiamy piekarnik na 175*C. Przelewamy ciasto do silikonowej tortownicy, którą z kolei umieszczamy w klasycznej tortownicy i lekko uderzamy nią o blat, by wyrównać powierzchnię ciasta. Pieczemy w 175*C aż będzie złociste- ok. 40 minut. Wyciągamy, studzimy, możemy oprószyć słodzidłem. Smacznego :)

niedziela, 17 maja 2015

batoniki

Uwielbiam domowe batoniki. Sklepowe mogą się schować ;) Gdy znalazłam ten amarantusowy przepis, bez cukru, tłuszczu i mąki- od razu zabrałam się do roboty. Słusznie podwoiłam składniki- batony szybko zniknęły ;) Do dzieła!

Amarantusowe FIT batoniki

Składniki (na 8-10 długich batoników):
-2 szklanki amarantusa ekspandowanego
-2 nieduże banany
-4 łyżki miodu- zdecydowanie radzę dać mniej, dla mnie batoniki były zbyt mokre i trochę za 
słodkie, ale innym to nie przeszkadzało ;)
-dodatki: u mnie pestki dyni i posiekane migdały (kilka łyżek)

Banany myjemy, obieramy, pozbawiamy końcówek. Rozgniatamy je na jednolitą masę. Piekarnik rozgrzewamy do 140*C. Banany mieszamy z resztą składników, przekładamy do formy wyłożonej papierem do pieczenia. Masę wyrównujemy i lekko dociskamy. Uwaga, w tym momencie mój piekarnik mocno rozmija się z przepisem-w oryginale batonikom wystarczyło pieczenie w 140*C przez 15-20 minut, a moje potrzebowały aż godziny! Najlepiej więc wsadźcie batoniki do piekarnika i bacznie obserwujcie, co się z nimi dzieje ;) Wyciągamy formę z piekarnika, wypiek kroimy na podłużne batoniki. Smacznego! :)
 

piątek, 01 maja 2015

babka migdałowa

Zdecydowanie za rzadko piekę babki! Pewnie dlatego, że to ciasta dość niepozorne, jednakże często przy tym bardzo smakowite! Ten przepis z Moich Wypieków po prostu musiał wyjść smaczny. Nie jest to ciasto bardzo fit, ale postarałam się, żeby było choć trochę bardziej- białą mąkę zastąpiłam pełnoziarnistą, biały cukier- nierafinowanym, w zupełności zrezygnowałam z lukru i aromatu. Ciasto wyszło fantastyczne! Miękkie, wilgotne, pachnące. Aż nabrałam ochoty na wypróbowanie kolejnego przepisu na babkę :) Gorąco polecam!

Pełnoziarnista babka migdałowa

Składniki (na dużą formę z kominem):
-120 g mąki pszennej pełnoziarnistej
-100 g mielonych migdałów (dałam tarte migdały, co fajnie urozmaiciło konsystencję)
-4 duże jajka
-180 g brązowego nierafinowanego cukru trzcinowego
-200 g masła
-1 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

Wszystkie składniki doprowadzamy do temperatury pokojowej. Mąkę przesiewamy (pamiętajmy, by nie wyrzucać otrąb, tylko zebrać je z sitka i dodać do mąki) z proszkiem do pieczenia, mieszamy z migdałami. Piekarnik rozgrzewamy do 160*C. W osobnym naczyniu ucieramy masło z cukrem na jasną i puszystą masę. Dodajemy po kolei jajka- po każdym z osobna miksujemy aż do gładkości masy. Dodajemy mąkę z proszkiem i migdałami, mieszamy łyżką tylko do połączenia się składników. Masę przekładamy do silikonowej formy na babkę (bądź do tradycyjnej formy kamionkowej posmarowanej masłem i wysypanej mąką). Wyrównujemy wierzch. Wstawiamy do piekarnika, pieczemy ok. 45 minut w 160*C- aż patyczek wetknięty w ciasto nie będzie oblepiony okruchami. Wyciągamy, studzimy najpierw w formie, a później na kratce. Smacznego!:)

niedziela, 12 kwietnia 2015

wege klulki

Masz czasem ochotę coś skubnąć, ale nie chcesz rujnować tym swojej diety? Te kulki są dla Ciebie! Znalazłam je na blogu foodmania. Nie mają w sobie mąki , jajek ani cukru, a tłuszczu tylko odrobinę :) Zamiast użyć mielonych orzechów i migdałów i dodadawać póżniej pokrojone bakalie, zrobiłam kuleczki z migdałów i orzechów tartych. Dało to fajną konsystencję, a zaoszczędziłam czasu na krojeniu ;) Nie miałam żołędzi, użyłam więc orzechów włoskich. Miałam dużego banana, więc musiałam zwiększyć ilość orzechów, ale to kulkom nie zaszkodziło ;) Polecam!

Wegańskie FIT kulki

Składniki (na kilkanaście małych kulek):
-7 łyżek tartych migdałów
-5 łyżek tartych orzechów włoskich
-1 duży, dojrzały banan
-1 łyżka rodzynek
-1 łyżka masła migdałowego

Rodzynki sparzamy wrzątkiem. Wodę wylewamy, a rodzynki blendujemy z umytym, obranym i pozbawionym końcówki bananem. Nastawiamy piekarnik na 175*C. Do masy bananowo- rodzynkowej dodajemy tarte migdały i orzechy oraz masło migdałowe, mieszamy. Formujemy małe kulki. Układamy je na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczemy ok. 25 minut w 175*C. Wyciągamy i studzimy. Smacznego! :)

wtorek, 31 marca 2015

amarantuski
Jakiś czas temu Luby sprezentował mi wielką pakę amarantusa ekspandowanego. Po pierwszym "zachłyśnięciu" się nowym smakiem skończyły mi się pomysły na wykorzystanie tego superzdrowego produktu. Ostatnio pomyślałam: ciastka amarantuski w sklepach ze zdrową żywnością są tak drogie, że zawsze szkoda mi na nie pieniędzy. Może by zrobić amarantuski w domu? Znalazłam przepis, troszkę go zmieniłam i zabrałam się do dzieła. Efekt był fenomenalny! Ciastka są pyszne, nie mają w sobie żadnego tłuszczu i cukru. Składników jest mało, wykonanie megaproste i szybkie. Gorąco polecam upiec podwójną porcję! :)

Dietetyczne amarantuski

Składniki (na ok. 12 ciastek):
-1 szklanka amarantusa ekspandowanego
-ok. 1/2 szklanki wiórków kokosowych
-2 łyżki dobrego miodu (wybierzcie taki, który naprawdę lubicie, bo mocno wpływa na smak)
-1 jajko
-1/2 łyżeczki cynamonu

Piekarnik nagrzewamy do 180*C. Roztrzepujemy jajko i łączymy ze wszystkimi pozostałymi składnikami za pomocą łyżki. Blachę wykładamy papierem do pieczenia, układamy na nim ciastka w formie kulek (masa niezbyt chętnie współpracuje, co jakiś czas trzeba moczyć dłonie) i lekko je spłaszczamy. Wkładamy do piekarnika i pieczemy ok. 8-10 minut w 180*C. Studzimy na kratce. Smacznego! :)

Przepis zgłaszam do akcji "Wielkanocne smaki- edycja V" oraz "Wiosenny detoks"
53embed 6ud4kafe45okrvpzcy6aveoqisfnxwzz  40embed pqo4nwnumuudcufwvrun8jvwnzdvjwzz  

niedziela, 22 marca 2015

placki
Uwielbiam placki wszelkiego rodzaju. Pomyślałam, że skoro można je robić z ricotty, z twarogu, z mascarpone, to czemu nie z serka typu philadelphia? Poszukałam chwilkę i znalazłam przepis, pozmieniałam po swojemu (dałam pełnoziarnistą mąkę i chudszy serek). Placki są dobre, choć nie jakieś wybitne. Dobrze komponują się zarówno ze słodkimi, jak i z wytrawnymi dodatkami (ja wybrałam konfiturę jagodową), są kształtne i nie rozpadają się na kawałki. No i są bardzo proste w przygotowaniu. Spróbujcie! :)

Pełnoziarniste Philadelphia Pancakes

Składniki (na cały talerz miniplacków):
-125 g (1 opakowanie) kremowego serka typu philadelphia (u mnie w wersji częściowo odtłuszczonej)
-2 szklanki mąki pszennej pełnoziarnistej
-1 łyżeczka proszku do pieczenia
-1 jajko
-1 1/2 szklanki mleka
-szczypta soli
-nieco oleju do smażenia

Wszystkie składniki dokładnie miksujemy ze sobą. Rozgrzewamy patelnię. Maczamy wacik w oleju i delikatnie przecieramy nim patelnię. Smażymy placki na rumiano- odwracamy je na drugą stronę, gdy na powierzchni pokażą się bąbelki. Podajemy z ulubionymi dodatkami. Smacznego!

sobota, 14 marca 2015

muffinki

Aleeee mnie tu dawno nie było! Przepraszam Was bardzo! Na swoje usprawiedliwienie mam to, że około miesiąca nie miałam Internetu. Mam nadzieję, że internetowe problemy już za mną i teraz będę się pojawiała regularniej :) Na początek- przepis z książki, którą dostałam niedawno na urodziny od moich przyjaciół. Chodzi o "Moje wypieki i desery" najsłynniejszej polskiej blogerki kulinarnej, Doroty Świątkowskiej, a dokładniej chodzi o tomik "Babeczki, muffiny i ciasteczka". Zaczerpnęłam stamtąd przepis na muffinki czekoladowe. By było zdrowiej, zwykłą mąkę zastąpiłam pełnoziarnistą, a coca-colę- gazowaną wodą mineralną. Efekt był tak smaczny, że darowałam sobie polewę. To najlepsze czekoladowe babeczki, jakie jadłam! Dzięki gazowanej wodzie są tak puszyste, że trudno uwierzyć, że są zrobione z mąki pełnoziarnistej. Gorąco polecam!

"Gazowane" muffinki czekoladowe

Składniki (na 12 muffinek):
-200 g mąki pszennej pełnoziarnistej
-160 g ciemnego cukru muscovado (dałam trochę mniej)
-100 ml oleju 
-2 jajka
-150 ml wody mineralnej gazowanej
-4 łyżki ciemnego kakao
-1 łyżka brandy
-2 łyżeczki proszku do pieczenia

Wszystkie składniki doprowadzamy do temperatury pokojowej. Piekarnik nagrzewamy do 200*C. Do jednej miski przesiewamy mąkę, wsypujemy odsiane przed chwilą otręby, dodajemy proszek, kakao i cukier (muscovado warto najpierw rozdrobnić widelcem), wszystko razem mieszamy. W drugiej misce roztrzepujemy jajka, mieszamy je dokładnie z wodą mineralną, olejem i brandy. Suchą mieszankę wsypujemy do mokrej, mieszamy krótko i niezbyt dokładnie- pojawią się grudki, ale się tym nie przejmujemy. Formę do muffinek wykładamy papilotkami, każdą wypełniamy naszą masą do 3/4 wysokości. Wstawiamy do piekarnika, pieczemy w 200*C ok. 25 minut- do suchego patyczka. Wyciągamy, studzimy na kratce. Smacznego! 

Przepis zgłaszam do akcji "Wielkanocne smaki- edycja V"
 53embed 6ud4kafe45okrvpzcy6aveoqisfnxwzz

niedziela, 01 lutego 2015

kiwi kisiel
Kiwi jest specyficznym owocem. Jak pewnie wiecie, przeszkadza galaretce w stężeniu. Jak się okazało- jeżeli chcemy uzyskać kisiel z kiwi, musimy go przygotowywać w innej kolejności, niż zazwyczaj. Konsystencja jest nieco rzadsza- w stylu "kisieli w minutę", ale i tak jest bardzo smaczny. Jest to zdecydowania lepsza opcja niż pełen chemii kisiel w proszku. Przepis wzięłam stąd. Polecam! 

Domowy kisiel z kiwi

Składniki (na 4 porcje):

-3 szklanki wody (radzę dać mniej, by kisiel nie był zbyt wodnisty)
-3 łyżki nierafinowanego cukru trzcinowego 
-czubata łyżka mąki ziemniaczanej
-4 dojrzałe owoce kiwi+ 2 do dekoracji

Owoce myjemy, obieramy, cztery z nich miksujemy na papkę. Odlewamy pół szklanki zimnej wody, resztę zagotowujemy z cukrem. W pół szklanki wody dokładnie rozpuszczamy mąkę ziemniaczaną, intensywnie mieszamy. Do gotującej się wody dodajemy mieszankę mączną. zagotowujemy i wyłączamy palnik.  Do naszego "krochmalu" dodajemy pulpę z kiwi i dokładnie mieszamy. Przelewamy do pucharków, ozdabiamy plasterkami kiwi, podajemy od razu. Smacznego!

Przepis zgłaszam do akcji "Walentynkowe menu" 
 18embed p9i8iewmhwzuxxblmtwqur8np3lblazz

sobota, 17 stycznia 2015

babeczki z polenty

Drobne kaszki są naprawdę uniwersalne! Można z nich stworzyć desery nie tylko smaczne, ale i niskokaloryczne. Ten przepis znalazłam na jednym z moich ulubionych blogów, foodmania, tu. Z braku stevii zastąpiłam ją ksylitolem. Babeczki te nie mają w sobie grama mąki, cukru ani tłuszczu, a mimo to są dobre :P Zadowolony Luby stwierdził, że wcale nie smakują jak zdrowe :D Polecam!

Dietetyczne babeczki z polenty

Składniki (na 12 dużych babeczek):
-1 szklanka kaszy kukurydzianej
-2/3 szklanki mleka
-2 białka
-1 duży banan
-2 czubate łyżki suszonej żurawiny
-2/3 szklanki ksylitolu
-szczypta soli

Banana myjemy, obieramy, odcinamy końcówkę. Owoc blendujemy z mlekiem i ksylitolem. Dokładamy kaszę i żurawinę, mieszamy. Odstawiamy do napęcznienia na ok. 20 minut. Piekarnik rozgrzewamy do 180*C. Białka ze szczyptą soli ubijamy na sztywną pianę. Delikatnie mieszamy białka z masą kaszkową. Przelewamy ciasto do silikonowych foremek, wkładamy do piekarnika i pieczemy ok. 35 minut w 180*C. Wyciągamy babeczki, studzimy je w foremkach, a potem delikatnie odwracamy foremki i wysuwamy z nich babeczki. Smacznego! :)

Przepis zgłaszam do akcji "Niskokaloryczny styczeń" i "Walentynkowe menu"
15embed y2htzyhiddvjfdbkp4awgvtnmhtg5azz 18embed p9i8iewmhwzuxxblmtwqur8np3lblazz

1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 16
Durszlak.pl Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów