...czyli wypieki, które mniej gryzą w sumienie

ciastka

niedziela, 29 listopada 2015

ciastka

Mąka jaglana nadal u mnie rządzi. Obecnie uważam ją za najsmaczniejszą z mąk "nietypowych". Ostatnio zrobiłam prościutkie ciacha z tego przepisu i powiem z pełnym przekonaniem, że to najsmaczniejsze ciastka owsiane, jakie jadłam. Spróbujcie ich koniecznie! :)

 FIT ciastka jaglano- owsiane

 Składniki (na ok. 22 ciastka):
-5 łyżek mąki jaglanej
-1 1/2 szklanki płatków owsianych 
-4-5 łyżek erytrolu 
-2 jajka
-100 g roztopionego masła (dałam troszkę mniej)
-1 szklanka suszonej żurawiny

Piekarnik nagrzewamy do 160*C. Masło topimy, lekko przestudzamy, mieszamy z wszystkimi pozostałymi składnikami.  Blaszkę wykładamy papierem do pieczenia. Dłońmi formujemy ciasteczka- najlepiej co 2-3 ciastko moczyć dłonie zimną wodą. Układamy ciastka na przygotowanej blasze, wstawiamy do piekarnika, pieczemy ok. 15 minut w 160*C (u mnie troszkę dłużej). Wyciągamy przestudzamy na blaszce, ściągamy z blachy, a później pałaszujemy :) Smacznego!
 

niedziela, 18 października 2015

 ciastka

Jakiś czas temu miałam potrzebę zgubienia kilku kilogramów. Zaopatrzyłam się wtedy w kilka rodzajów wafli ryżowych. Waga spadła, ale wafle zostały :P Gdy więc zobaczyłam ten przepis na blogu foodmania, wiedziałam- to coś dla mnie! Dzięki niemu zmniejszyłam zapasy wafli, a Luby chętnie pałaszował ciastka, bo kojarzyły mu się z ukochanymi w dzieciństwie szyszkami z ryżu preparowanego :D Bez cukru, tłuszczu i mąki, a do tego superproste. Polecam!

FIT ciastka z wafli ryżowych

Składniki (na ok. 23 ciastka):
-14 wafli ryżowych
-1 banan
-2 białka
-2 garście daktyli
-1 łyżka syropu klonowego (u mnie niepełna- po prostu zabrakło :P)

Wafle ryżowe drobno kruszymy (uwierzcie mi, to najżmudniejszy etap pracy przy tych ciastkach- czyż nie brzmi to zachęcająco? :D). Daktyle kroimy, dodajemy do wafli. Piekarnik nagrzewamy do 180 *C. Banana myjemy, obieramy, odcinamy końcówkę. Można go zblendować, ja po prostu rozpaćkałam go widelcem :P Papkę dodajemy do wafli z daktylami, dodajemy również dwa białka i syrop klonowy, wszystko razem mieszamy. Blaszkę wykładamy papierem do pieczenia. Mokrymi dłońmi formujemy ciasteczka (będą się kleić). Wstawiamy do piekarnika i pieczemy 20 minut w 180*C. Wyciągamy, przestudzamy, ściągamy z blachy. Smacznego :)

poniedziałek, 13 lipca 2015

orechowki
Wybaczcie, że tak rzadko wrzucam teraz posty- pogoda skutecznie zniechęca mnie do kręcenia się wokół piekarnika, a nie będę przecież ciągle wrzucać koktajli;) Na szczęście ciasteczka mają to do siebie, że z reguły nie pieką się zbyt długo ;) Te są wyjątkowo kuszące- bardzo orzechowe (jedna z nielicznych opcji, gdzie pasują mi orzechy włoskie :P), bez mąki, bez tłuszczu, na samych białkach. Korzystałam z tego przepisu, wybrałam opcję z niższą zawartością cukru. Zamiast orzechów mielonych użyłam tartych- to fajnie podkręciło teksturę ciastek :) Do dzieła!

Orechowki 

Składniki (na 16 ciastek):

- 200 g tartych (lub mielonych) orzechów włoskich
- 120 g nierafinowanego cukru trzcinowego
- 3 białka
- 16 migdałów (w oryginale blanszowanych, u mnie- w skórkach)

Białka ubijamy w garnuszku na sztywną pianę (ja robię to z dodatkiem odrobiny soli). Do piany dodajemy cukier i orzechy, mieszamy. Garnuszek z naszą masą stawiamy na palnik, podgrzewamy ok. 5 minut, cały czas energicznie mieszając. Odstawiamy masę do przestudzenia. Piekarnik nagrzewamy do 180*C, blachę wykładamy papierem do pieczenia. Z przestudzonej masy, mokrymi dłońmi, formujemy niewielkie ciasteczka. Na środek każdego ciastka wciskamy jeden migdał. Ciastka układamy na blaszce z papierem. Pieczemy ok. 20 minut w 180*C (sprawdźcie wcześniej- moje były gotowe po 17 minutach). Wyciągamy, studzimy. Smacznego! :)
 

wtorek, 31 marca 2015

amarantuski
Jakiś czas temu Luby sprezentował mi wielką pakę amarantusa ekspandowanego. Po pierwszym "zachłyśnięciu" się nowym smakiem skończyły mi się pomysły na wykorzystanie tego superzdrowego produktu. Ostatnio pomyślałam: ciastka amarantuski w sklepach ze zdrową żywnością są tak drogie, że zawsze szkoda mi na nie pieniędzy. Może by zrobić amarantuski w domu? Znalazłam przepis, troszkę go zmieniłam i zabrałam się do dzieła. Efekt był fenomenalny! Ciastka są pyszne, nie mają w sobie żadnego tłuszczu i cukru. Składników jest mało, wykonanie megaproste i szybkie. Gorąco polecam upiec podwójną porcję! :)

Dietetyczne amarantuski

Składniki (na ok. 12 ciastek):
-1 szklanka amarantusa ekspandowanego
-ok. 1/2 szklanki wiórków kokosowych
-2 łyżki dobrego miodu (wybierzcie taki, który naprawdę lubicie, bo mocno wpływa na smak)
-1 jajko
-1/2 łyżeczki cynamonu

Piekarnik nagrzewamy do 180*C. Roztrzepujemy jajko i łączymy ze wszystkimi pozostałymi składnikami za pomocą łyżki. Blachę wykładamy papierem do pieczenia, układamy na nim ciastka w formie kulek (masa niezbyt chętnie współpracuje, co jakiś czas trzeba moczyć dłonie) i lekko je spłaszczamy. Wkładamy do piekarnika i pieczemy ok. 8-10 minut w 180*C. Studzimy na kratce. Smacznego! :)

Przepis zgłaszam do akcji "Wielkanocne smaki- edycja V" oraz "Wiosenny detoks"
53embed 6ud4kafe45okrvpzcy6aveoqisfnxwzz  40embed pqo4nwnumuudcufwvrun8jvwnzdvjwzz  

poniedziałek, 22 grudnia 2014

piernikowe z manny

Niedawno piekłam bezmączne ciastka z manny (wpis z 22 listopada) i po prostu się w nich zakochałam. Postanowiłam je przerobić na bardziej świąteczną nutę. Dodałam sporo przypraw korzennych, co dało bardzo rozgrzewający efekt. Zamiast konfitury malinowej użyłam bardziej pasujących do piernika powideł śliwkowych. To wszystko dało kolejny pyszny efekt. Zapach, który roznosił się po domu był po prostu nieziemski. Wkrótce pewnie znowu wypróbuję jakąś ciasteczkową kombinację z manną :) Gorąco polecam! 
PS. Z okazji nadchodzących Świąt Bożego Narodzenia życzę Wam wszystkiego, co najlepsze. Spokoju i radości przy wigilijnym stole oraz spełnienia marzeń dużych i małych :) 

Piernikowe ciasteczka z manny, bez mąki

Składniki (na 20 ciastek):
-1 1/2 szklanki kaszy manny
-95 g schłodzonego masła 
-1/2 szklanki pudru z nierafinowanego cukru trzcinowego
-1 jajko
-2 łyżeczki przyprawy do piernika (zmieszane: cynamon, imbir, goździki, gałka muszkatołowa, kolendra, kardamon, pieprz, ziele angielskie)
-1/3 szklanki niskosłodzonych powideł śliwkowych

Piekarnik rozgrzewamy do 180*C. Mannę wsypujemy do miski, dodajemy przyprawy korzenne i mieszamy. Schłodzone masło kroimy na małe kawałki, dodajemy do manny. Dodajemy cukier i jajko, wszystko zagniatamy rękoma do uzyskania jednolitego ciasta. Lepimy z niego kulki w rozmiarze orzecha włoskiego, lekko je spłaszczamy i robimy palcem dziurkę jak w kluskach śląskich. Ciastka układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Do każdej dziurki nakładamy trochę powideł śliwkowych. Pieczemy ok. 25 minut w 180*C- do lekkiego zrumienienia. Smacznego!

Przepis zgłaszam do akcji "Korzenne przysmaki" oraz "Wigilia 2014"
 Korzenne przysmaki     Wigilia 2014  


sobota, 22 listopada 2014

ciastka z manny

Przyznaję- ciastka traktuję trochę po macoszemu. Z reguły, gdy zastanawiam się, co upiec, ciasto zwycięża. Bo większe, bo efektowniejsze, bo nie trzeba wałkować i wykrawać, itd. Ale ten przepis sprawił, że na pewno częściej będę piec ciasteczka. Te są po prostu pyszne! Smakowały wszystkim- rodzicom, siostrze, siostrzeńcowi, Lubemu, no i mnie :D Nie mają w sobie mąki, a kaszka manna nadaje im fajnej, nietypowej struktury. Smak przywodzi na myśl dzieciństwo i kaszkę z konfiturą, a ugniatanie dłońmi ciasta kojarzy mi się ze Świętami:) Gorąco polecam!

Ciastka z manny, bez mąki

Składniki (na 21 ciastek):
-1 1/2 szklanki kaszy manny
-93 g schłodzonego masła (w oryginale 100 g)
-1/2 szklanki pudru z nierafinowanego cukru trzcinowego
-1 jajko
-1/3 szklanki niskosłodzonej konfitury z malin

Piekarnik rozgrzewamy do 180*C. Mannę wsypujemy do miski. Schłodzone masło kroimy na małe kawałki, dodajemy do manny. Dodajemy cukier i jajko, wszystko zagniatamy rękoma do uzyskania jednolitego ciasta. Lepimy z niego kulki w rozmiarze orzecha włoskiego, lekko je spłaszczamy i robimy palcem dziurkę jak w kluskach śląskich. Ciastka układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Do każdej dziurki nakładamy konfitury z malin.  Pieczemy ok. 23 minut w 180*C- do lekkiego zrumienienia. Smacznego!

niedziela, 29 czerwca 2014

magdalenki

Moja mama jest taka miła, że z reguły, gdy widzi w sklepie jakąś fajną silikonową formę do ciasta, kupuje mi ją w prezencie. Niedawno sprezentowała mi formę z wgłębieniami w kształcie muszelek, nazwaną "formą do magdalenek".  Poszukałam troszkę w internecie, gdyż o takich ciastkach jeszcze nie słyszałam. Okazało się, że to ekspresowe maleństwa rodem z kuchni francuskiej. Z myślą o Lubym wybrałam kakaową wersję stąd: klik To był strzał w dziesiatkę! Dawno nie zjadłam tak dużo ciastek :D Ponieważ używamy słodkiego kakao, nie dodajemy już cukru. Żeby było zdrowiej, zwykłą mąkę zamieniłam na pełnoziarnistą, a masło- na olej kokosowy (jedyny tłuszcz, który sprzyja naszej sylwetce). Piecze się je króciutko, więc piekarnik nie zdąży Wam zrobić zbytniego upału w  mieszkaniu ;) Polecam na słodką przekąskę!

 
Kakaowe magdalenki w zdrowszej wersji

 Składniki (na ok. 12 sztuk):

-2 jajka
-60 g słodkiego kakao typu Nesquik
-60 g mąki pełnoziarnistej
-60 g oleju kokosowego
-wanilia (łyżeczka ekstraktu lub trochę cukru z prawdziwą wanilią)
-1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

 Piekarnik nagrzewamy do 200*C. Olej kokosowy rozpuszczamy w rondelku, odstawiamy do ostudzenia. Do miski wbijamy jajka, wsypujemy kakao i dokładnie miksujemy. Następnie dodajemy mąkę, olej kokosowy, wanilię i proszek, ponownie miksujemy. Masę przelewamy do silikonowej formy do magdalenek (jesli użyjecie metalowej, musicie ją najpierw natłuścić). Z innej formy też wyjdą dobre ;) Wstawiamy do piekarnika, pieczemy ok. 10 minut, do suchego patyczka. Smacznego! :)
 

Przepis zgłaszam do akcji "W drodze na wakacje"

Embed 8enclgj7hsio4clyboh5f3eccimtugzz 

 
sobota, 15 lutego 2014

walentynkowe

Dziś propozycja dla wszystkich tak zabieganych, że obchodzenie Walentynek przesunęli na sobotę, a i tak nie wiedzą, co by mogli fajnego przygotować ;) Ja co prawda wyrobiłam się przed właściwym terminem, ale nie zmienia to faktu, że warto mieć w zapasie pomysł błyskawiczny w wykonaniu. Do tego smaczny i nieprzesłodzony (zarówno w wyglądzie, jak i smaku), w przeciwieństwie do większości kupnych walentynkowych słodkości. No i serduszka zawsze robią miłe wrażenie :) Nie użyłam w ogóle cukru ani zamiennika- jeśli jesteście bardzo słodkolubni, to możecie trochę dodać, ale wg mnie nie ma naprawdę najmniejszej potrzeby- kwaskowatość powideł sprawdza się tu bardzo dobrze. Użyjcie domowych lub szukajcie takich niezbyt słodkich, za to mocno owocowych. Do dzieła! ;)

Walentynkowe ciastka last minute

Składniki (na 2 blaszki ciastek):
-opakowanie ciasta francuskiego light
-powidła śliwkowe (kwaskowe, najlepiej domowe, z kupnych polecam Łowicz)
-wiórki kokosowe

Ciasto francuskie doprowadzamy do temperatury pokojowej. Nastawiamy piekarnik na 200*C. Z Ciasta francuskiego wykrawamy foremką serduszka. Wykładamy ją na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia. Możemy układać je ciasno- ładnie trzymają kształt, rosną tylko do góry, a nie na boki. Na każde serduszko wykładamy kleks śliwkowych powideł, a następnie posypujemy wiórkami kokosowymi. Pieczemy ok. 25 minut w 200*C. Wyciągamy, studzimy, zajadamy. Smacznego! :)


Przepis zgłaszam do akcji "Słodkie Walentynki 2014"
Embed 972bz8ficqyctz6txrsotojykqxclqzz 

poniedziałek, 23 grudnia 2013

mannowe ciastka

Bardzo zdrowe ciastka! Za substancję słodzącą "robią" tu banany- zero cukru czy innych słodzideł! Z tego powodu, uprzedzam, ciastka są tylko lekko słodkie, amatorzy słodszych wypieków mogą posypać je z wierzchu stevią lub ksylitolem. Przepis pochodzi stąd: http://tastyy.blogspot.com/2013/11/ciasteczka-z-kaszy-manny.html Nie jest to mój ulubiony typ ciastek (wolę bardziej chrupiące, a te są dość miekkie), ale jest to jak najbardziej dobra alternatywa dla kalorycznych słodkości, które będą atakować nas w Święta (nie mają w sobie również tłuszczu). Tak a propos- życzę Wam wspaniałych, wesołych, spokojnych i przede wszystkim ZDROWYCH Świąt :) Żebyście odetchnęli od codziennego pośpiechu i mogli cieszyć się tym wyjątkowym czasem.

Dietetyczne ciastka z manny

Składniki:
-120 g suchej kaszy manny
-250 ml mleka
-1 duży, dojrzały banan
-1 łyżeczka ciemnego kakao
-1 łyżeczka cynamonu

Piekarnik rozgrzewamy do 200*C. Mleko wlewamy do rondelka, zagotowujemy. Powoli wsypujemy do niego kaszę, cały czas mieszamy pilnując, by nie powstały grudki. Gotujemy kilka minut do zgęstnienia, ściągamy rondel z ognia. Myjemy i obieramy banana, odcinamy końcówki. Ugotowaną kaszę przelewamy do naczynia, dodajemy banana, kakao i cynamon, wszystko razem blendujemy na jednolitą masę. Blachę wykładamy papierem do pieczenia, wykładamy na to łyżką masę tworząc ciastak. Pieczemy ok. godziny w 200*c (warto sprawdzic wcześniej, by zbytnio się nam nie spiekły). Wyciągamy, studzimy, ewnetualnie opruszamy stewią/ksylitolem (ja tak zrobiłam). Smacznego!

Przepis zgłaszam do akcji "Ciasta i ciasteczka" oraz "Sylwester 2013"
Embed 5uvngj8zoqvuncalhookqyudyoq2uqzz  Embed zlnhm9rh5vqientna9qwracapjizawzz

wtorek, 03 grudnia 2013

ciastka kongijskie

Pierre Hermé to francuski cukiernik słynący z bajecznych makaroników i wielu mocno rozbudowanych, pracochłonnych przepisów. W jednej ze swoich książek zaprezentował jednak bardzo prostą recepturę na ciastka kongijskie. W smaku są bardzo podobne do naszych swojskich kokosanek. Skład jest jednak trochę inny, a przede wszystkim różni się przygotowanie. Nie są to ciastka "na szybko"- surowa masa powinna 24 godziny poleżakować w lodówce, pracę trzeba więc rozłożyć na 2 dni. Ale, jak dla mnie, smak i zapach kokosa rekompensują wszystko ;) Dodatkowym atutem ciastek jest to, że nie mają w sobie mąki, tłuszczu, glutenu ani proszku do pieczenia. Zajadajcie się ze mną! ;)

Ciastka kongijskie wg Pierre'a Hermé

Składniki (na ok. 20 ciastek):
-2/3 szklanki mleka
-200 g wiórków kokosowych
-2/3 szklanki słodzidła w pudrze (np. fruktozy)
-3 jajka

DZIEŃ 1. Mleko wlewamy do rondelka, podgrzewamy. Ściagamy rondelek z ognia, do ciepłego mleka dodajemy słodzidło i mieszamy. Dodajemy wiórki i ponownie mieszamy. Dodajemy po jednym jajku, po każdym mieszamy aż składniki ładnie się połączą. Gdy całosć przestygnie, wstawiamy masę do lodówki na 24 godziny (u mnie było 20 godzin i też było OK). DZIEŃ 2. Blachę wykładamy papierem do pieczenia. Piekarnik rozgrzewamy (w oryginale do 250*C jednak mój piekarnik nie osiąga takich wyników, więc u mnie było do 200*C). Wyciągamy masę z lodówki, formujemy z niej ciastka o kształcie piramid (masa średnio współpracuje, więc u mnie były kopczyki ;P). Pieczemy w 200*C ok. 12 minut- aż ciastka się zarumienią. Smacznego!

Przepis zgłaszam do akcji "Bezglutenowe święta" 
 Embed 2rg6b4qjptdnopcecsagky94acqcpgzz

 
1 , 2 , 3
Durszlak.pl Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów