...czyli wypieki, które mniej gryzą w sumienie

ciasta i torty

sobota, 14 listopada 2015

biszkopt jaglany
Niedawno, dzięki mojej mamie, w mojej kuchni pojawiła się nowość- mąka jaglana! Kasza jaglana jest bardzo zdrowa, bezglutenowa, odkwaszajaca, zawiera krzemionkę i wiele innych cennych składników. Czym prędzej zaczęłam przeszukiwać Internet, by znaleźć jakiś ciekawy przepis. Znalazłam ten. Gotowane gruszki zastąpiłam surowymi jabłkami, podwoiłam ilość wanilii. Ciasto wyszło pyszne- delikatne, leciutkie.  Nie ma w sobie tłuszczu, znika bardzo szybko :) Bardzo, bardzo polecam!

Jaglany biszkopt z jabłkami

Skłądniki (na tortownicę 23 cm):
-60 g mąki jaglanej
-60 g cukru trzcinowego demerara
-3 jajka
-szczypta soli
-laska wanilii
-1 duże lub 2 mniejsze jabłka

Jajka ubijamy z solą i cukrem aż do uzyskania białej, gęstej, puszystej masy- może to zająć trochę czasu, nawet do 10 minut. Nastawiamy piekarnik na 180*C. Do masy dodajemy mąkę jaglaną oraz ziarenka wydrążone z obu połówek przeciętej wzdłuż laski wanilii, mieszamy delikatnie łyżką, aż składniki dokładnie się zmieszają. Masę przelewamy do silikonowej tortownicy. Jabłka myjemy, obieramy, wykrawamy gniazda nasienne. Kroimy na kawałki- najlepiej szesnastki (cienkie półksiężyce). Plasterki jabłka delikatnie wbijamy w wierzch ciasta. Wstawiamy do piekarnika, pieczemy ok. 35 minut w 180*C (do suchego patyczka). Wyciągamy, studzimy w formie (ciasto jest bardzo delikatne). Smacznego! :)


Przepis zgłaszam do akcji "Bezglutenowe śniadanie dla dziecka"
Bezglutenowe śniadanie dla dziecka 

sobota, 03 października 2015

borówkowe


Jako, że ostatnio temperatury dość znacznie spadły, postanowiłam pogodzić się z moim piekarnikiem ;) Miałam sporo mąki kukurydzianej, więc wybrałam ten przepis. Zamiast cukru użyłam erytrolu- pamiętajcie przy dawkowaniu, że to daje nam mniej słodki wypiek. Ten jest mało słodki, ale dla mnie w sam raz ;) Zrezygnowałam z dodawania aromatu. Użyłam moich ukochanych owoców- borówek. nie pomijajcie owoców, ciasta kukurydziane są bowiem dość suche. Nie jest to jakieś "ciasto życia" ;) ale przyjemnie jest zjeść kawałek do kawy.  Spróbujcie!

Kukurydziane ciasto z borówkami, bez cukru

Składniki (na tortownicę 23 cm):

-4 jajka
-1 szklanka erytrolu
-1 1/2 szklanki mąki kukurydzianej
-1 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia (bezglutenowego)
-3 łyżki oliwy z oliwek
-2 łyżki wody
-1 łyżka octu jabłkowego
-1 szklanka borówek

Piekarnik nagrzewamy do 190*C. Miksujemy jajka z erytrolem do uzyskania jasnej, aksamitnej masy. Po chwili dodajemy mokre składniki: oliwę, wodę i ocet jabłkowy, wszystko razem miksujemy. Następnie wsypujemy mąkę z proszkiem, znowu miksujemy. Masę przekładamy do silikonowej tortownicy. Na wierzchu układamy umyte i osuszone borówki, lekko wciskamy je w ciasto. Pieczemy ok. 50 minut w 190*C, do suchego patyczka. Wyciągamy, przestudzamy trochę w formie, wykładamy na talerz, po ostudzeniu kroimy i jemy :) Smacznego!

sobota, 30 maja 2015

ciasto genueńskie

Ciasto dość niepozorne, ale jednak bardzo dobre. Z tego przepisu słynnej Julii Child. Najlepsze dzień po pieczeniu, gdy lekko mokre wnętrze całkowicie się już wysuszy. Z moimi zmianami: zwykłą mąkę zastąpiłam pełnoziarnistą, nieco zmniejszyłam ilość tłuszczu, a zamiast cukru użyłam mojego nowego odkrycia- erytrolu. Jest to substancja słodząca uzyskiwana z owoców i warzyw. Nie niszczy zębów i ma bardzo mało kalorii- ok. 20 w 100 g! Nie ma przy tym ziołowego posmaku stevii, który nie wszystkim odpowiada. Jest trochę mniej słodki od cukru (ok. 70% cukrowego poziomu słodyczy), o czym amatorzy mocno słodkich wypieków muszą pamiętać przy dawkowaniu ;) Polecam!

Ciasto genueńskie Julii Child w wersji FIT

Składniki (na tortownicę 22 cm):
-3/4 szklanki tartych migdałów 
-1/3 szklanki mąki pszennej pełnoziarnistej
-90 g masła
-3 duże jajka
-3/4 szklanki erytrolu

Ucieramy masło aż zrobi się puszyste. W drugim naczyniu ucieramy jajka z erytrolem, aż będą się ciągnęły. Dodajemy jajka do masła. Wsypujemy trochę migdałów, miksujemy, trochę mąki, miksujemy i tak aż do zużycia tych składników. Nastawiamy piekarnik na 175*C. Przelewamy ciasto do silikonowej tortownicy, którą z kolei umieszczamy w klasycznej tortownicy i lekko uderzamy nią o blat, by wyrównać powierzchnię ciasta. Pieczemy w 175*C aż będzie złociste- ok. 40 minut. Wyciągamy, studzimy, możemy oprószyć słodzidłem. Smacznego :)

piątek, 01 maja 2015

babka migdałowa

Zdecydowanie za rzadko piekę babki! Pewnie dlatego, że to ciasta dość niepozorne, jednakże często przy tym bardzo smakowite! Ten przepis z Moich Wypieków po prostu musiał wyjść smaczny. Nie jest to ciasto bardzo fit, ale postarałam się, żeby było choć trochę bardziej- białą mąkę zastąpiłam pełnoziarnistą, biały cukier- nierafinowanym, w zupełności zrezygnowałam z lukru i aromatu. Ciasto wyszło fantastyczne! Miękkie, wilgotne, pachnące. Aż nabrałam ochoty na wypróbowanie kolejnego przepisu na babkę :) Gorąco polecam!

Pełnoziarnista babka migdałowa

Składniki (na dużą formę z kominem):
-120 g mąki pszennej pełnoziarnistej
-100 g mielonych migdałów (dałam tarte migdały, co fajnie urozmaiciło konsystencję)
-4 duże jajka
-180 g brązowego nierafinowanego cukru trzcinowego
-200 g masła
-1 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

Wszystkie składniki doprowadzamy do temperatury pokojowej. Mąkę przesiewamy (pamiętajmy, by nie wyrzucać otrąb, tylko zebrać je z sitka i dodać do mąki) z proszkiem do pieczenia, mieszamy z migdałami. Piekarnik rozgrzewamy do 160*C. W osobnym naczyniu ucieramy masło z cukrem na jasną i puszystą masę. Dodajemy po kolei jajka- po każdym z osobna miksujemy aż do gładkości masy. Dodajemy mąkę z proszkiem i migdałami, mieszamy łyżką tylko do połączenia się składników. Masę przekładamy do silikonowej formy na babkę (bądź do tradycyjnej formy kamionkowej posmarowanej masłem i wysypanej mąką). Wyrównujemy wierzch. Wstawiamy do piekarnika, pieczemy ok. 45 minut w 160*C- aż patyczek wetknięty w ciasto nie będzie oblepiony okruchami. Wyciągamy, studzimy najpierw w formie, a później na kratce. Smacznego!:)

sobota, 08 listopada 2014

owsiane
Wiem, zabrzmi to nieskromnie, ale napiszę to- jestem dumna z tego ciasta. Znowu eksperymentowałam. Chciałam, by ciasto było zdrowe, możliwie lekkie, ale przy by przy tym nie brakowało mu cech "normalnego" ciasta. I udało się! Mój siostrzeniec, który stroni od zdrowej kuchni, był tym ciastem zachwycony! Nie wiem, czy w innej formie zjadłby choć trochę owsianki ;) Myślę, że  to dobre ciacho dla dzieci- nawet tych rozmiłowanych w niezdrowych słodkościach. Jest superczekoladowe, pożywne, idealnie słodkie i wilgotne. Dorośli też się zajadali- dla mnie to najlepsze jak dotąd ciasto owsiane. Aż ciężko uwierzyć, że ma tak dobry skład :) Gorąco polecam!

Czekoladowe ciasto owsiane

Składniki (na niewielką keksówkę):
-12 łyżek płatków owsianych
-1 szklanka mleka owsianego
-4 łyżki kakao (osobno 2+2)
-2 rządki dobrej czekolady gorzkiej/deserowej z dużą zawartością kakao (u mnie 70% kakao, z suszonymi malinami)
-2 łyżki wiórków kokosowych
-4 łyżki mąki owsianej
-2 jajka
-1 czubata łyżka masła migdałowego
-1 czubata łyżka masła orzechowego
-5 łyżek (z górką) ksylitolu
-1/2 łyżeczki sody
-1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
-2 szczypty soli

2 łyżki kakao rozpuszczamy w mleku owsianym, zalewamy nim płatki owsiane. Jeden rządek czekolady kroimy na małe kawałeczki, dodajemy do owsianki. Następnie dosypujemy wiórki kokosowe, mieszamy, odstawiamy na kilka godzin (u mnie sześć).  Do naszej owsianki dodajemy mąkę owsianą, masło migdałowe i orzechowe, szczyptę soli, ksylitol, proszek, sodę i pozostałe kakao. Nastawiamy piekarnik na 180*C. Żółtka oddzielamy od białek. Żółtka dodajemy do masy, mieszamy. Białka ubijamy na sztywną pianę ze szczyptą soli. Powoli, po łyżce, dodajemy pianę do masy, po każdej porcji spokojnie mieszamy. Pozostałą czekoladę kroimy na drobne kawałki, dosypujemy do masy i jeszcze raz delikatnie mieszamy. Przelewamy ciasto do silikonowej keksówki. Wstawiamy do piekarnika i pieczemy ok. 50 minut w 180*C- aż wetknięty w nie patyczek będzie tylko lekko oblepiony okruchami ciasta. Przestudzamy w formie, następnie obracamy ją i delikatnie wyciągamy z niej ciasto. Smacznego! :)

Przepis zgłaszam do akcji "Moje wypieki i desery na każdą okazję" 
http://durszlak.pl/akcje-kulinarne/moje-wypieki-i-desery-na-kazda-okazje

 75embed jpnrep9gh2rvf3ivziyvxqzhnmdraazz
 http://www.mojewypieki.com/info/moje-ksiazki 



wtorek, 28 października 2014

ciasto owsiane

Moim ulubionym typem wypieków są zdecydowanie ciasta owsiane. Ich jedynym minusem jest chyba tylko to, że często wyglądają dość "zgrzebnie". Marzyło mi się ciasto, które mogłabym podać gościom nie tłumacząc się, że "wygląda nieciekawie, ale jest dobre i zdrowe" ;) Dlatego to ciasto klik upiekłam w tortownicy i pokombinowałam tworząc polewę- to całkowicie zmieniło charakter ciasta. Dodatkowo- jest to ciasto beztłuszczowe, a ja jeszcze zastąpiłam cukier ksylitolem. Dosypałam też cynamon. Spróbujcie! :)

Dietetyczne ciasto owsiane de luxe ;)

Składniki (na tortownicę 22 cm):
-2 szklanki mąki owsianej
-3 łyżki otrąb owsianych
-2 jabłka
-1/2 szklanki ksylitolu
-2 jajka
-łyżeczka cynamonu
-2 łyżeczki proszku do pieczenia
-szczypta soli
-garstka rodzynek

Na polewę:
-dwa rządki porządnej gorzkiej czekolady (zostało mi trochę polewy, wiec myślę, że można dać mniej :P)
-porządny chlust zagęszczonego mleka do kawy light (2,5%)
-mały chlust mleka 1,5%

Jabłka myjemy, obieramy i ścieramy na tarce o dużych oczkach, posypujemy cynamonem. Piekarnik nagrzewamy do 190*C. Do jabłek dodajemy mąkę, proszek do pieczenia, jajka, cukier, otręby i rodzynki, wszystko razem mieszamy. Przekładamy masę do silkonowej tortownicy. Pieczemy w 190*C przez ok. 45 minut- aż patyczek wetknięty w ciasto będzie tylko lekko oblepiony jego  okruchami (nie mokrą masą). Wyciagamy z piekarnika, studzimy. Zabieramy się za polewę. Czekoladę łamiemy na kawałki, wkładamy do garnka. Zalewamy mlekiem, wstawiamy na palnik i mieszamy do uzyskania jednolitej masy. Smarujemy nią ostudzone ciasto, odstawiamy do zastygnięcia. Smacznego! :)

sobota, 20 września 2014

owsiane

Do tej pory, jeśli chodziło o ciasta owsiane, korzystałam tylko ze sprawdzonych przepisów i dokładnie ich się trzymałam, z obawy, że ciasto nie wyrośnie lub będzie po prostu niezjadliwe :P jednak przeglądając bloga Searching for happiness, na którym autorka z lekkością piecze jeden owsiany wypiek za drugim, za każdym razem na luzie coś modyfikując, postanowiłam poekperymentować. Moje ciasto jest wypadkową wielu wpisów ze wspomnianego bloga, własnego pomysłu i zawartości mojej kuchennej szafki. Efektem jest pyszne ciasto o bardzo zdrowym składzie (bez cukru, z małą ilością tłuszczu pod postacią masła orzechowego), do tego sycące- kawałek może nam służyć za drugie śniadanie. Spróbujcie- warto! :)
 

 Eksperymentalne ciasto owsiane, bez cukru

 Składniki (na małą keksówkę):

-12 łyżek płatków owsianych
-4 łyżki mąki owsianej
-1 szklanka mleka 1,5 %
-2 łyżki wiórków kokosowych
-1 kopiasta łyżeczka cynamonu
-2 czubate łyżki masła orzechowego typu crunchy
-2 garści rodzynek
-2 jajka
-4 czubate łyżki ksylitolu
-1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
-1/2 łyżeczki sody
-szczypta soli

 Płatki owsiane zalałam mlekiem. Po dwóch godzinach dodałam wiórki i cynamon, zamieszałam. Po kolejnych czterech godzinach odlałam tę odrobinę mleka, która nie wsiąknęła w płatki i przystąpiłam  do dalszej pracy, która przedstawia się następująco ;) Masę płatkową przekładamy do większej miski. Dodajemy mąkę owsianą, masło orzechowe, ksylitol, proszek, sodę, miewszamy. Białka oddzielamy od żółtek. Żółtka dodajemy do naszej masy, mieszamy. Białka ubijamy ze szczyptą soli na sztywną pianę. Dodajemy pianę po łyżce do naszej masy, po każdym dodaniu delikatnie mieszamy. Dodajemy rodzynki, znowu mieszamy. Piekarnik nagrzewamy do 180*C. Ciasto przelewamy do silikonowej keksówki. Pieczemy ok. 40 minut w 180*C- aż wetknięty w wypiek patyczek będzie się tylko lekko oblepiał okruchami ciasta. Wyciągamy, studzimy w formie- dopiero po ostudzeniu obracamy formę i wyciągamy ciacho niczym babkę z piasku ;) Jeśli chcecie, możecie opruszyć stevią/pudrem z ksylitolu. Smacznego!

 

Przepis zgłaszam do akcji "Szkolne śniadania"
Embed 1dvgxgbowfkvaqksgzojqhiyypsrcazz 

poniedziałek, 12 maja 2014

ciasto kukurydziane

Ciasto z cyklu "Coś bym upiekła, ale nie chce mi się lecieć do sklepu po składniki" :P W trakcie przygotowań okazało się, że mam trochę za mało mąki kukurydzianej, dodałam więc troszkę sojowej i na szczęście nic to nie popsuło ;) Zmniejszyłam ilość słodzidła, a do tego biały cukier zastąpiłam mieszanką nierafinowanego brązowego i ksylitolu (użyłabym chętnie tylko ksylitolu, ale jego też miałam mało :P). Dodałam od siebie smakowitą czekoladę na wierzch zamiast cukru pudru. Wyszło z tego całkiem fajne ciasto, najlepiej spożywa się je na świeżym powietrzu ;) Oryginał pochodzi stąd: klik Do dzieła!

Kukurydziana babka z czekoladą

Składniki (na średnią formę z kominem):
-200 g mąki kukurydzianej (u mnie 189 g kukurydzianej i 11 g mąki sojowej)
-150 ml oleju rzepakowego
-4 jajka
-80 g brązowego cukru nierafinowanego demerara
-80 g ksylitolu
-50 ml soku wyciśniętego z cytryny
-1/2 łyżeczki sody
-80 g czekolady gorzkiej 70% kakao
-łyżeczka miodu
-chlust mleka, dobrze sprawdzi się odtłuszczone mleko zagęszczone "do kawy" (2,5%)

Piekarnik nagrzewamy do temperatury 180*C. Jajka miksujemy ze słodzidłami na puszystą masę. Dodajemy sok z cytryny i znowu miksujemy. Następnie wsypujemy mąkę, sodę i olej, ponownie miksujemy. Przelewamy masę do silikonowej formy z kominem. Pieczemy w 180*C ok. 35 minut- do suchego patyczka. Wyciągamy ciasto, studzimy w formie, wykładamy z formy na talerz. W kąpieli wodnej topimy gorzką czekoladę z miodem i mlekiem, cały czas mieszając. Gdy uzyskamy jednolitą masę, ściągamy ją z palnika. Masą dokładnie smarujemy wierzch, boki i środek (miejsce po kominie) ciasta. Czekamy aż zastygnie. Smacznego!

Przepis zgłaszam do akcji "Piknik majowy"
 Embed khaw9p5fqwg4xenlgy1sgqdgu8wqiwzz

poniedziałek, 05 maja 2014

marokańskie migdałowe

Na upieczenie ciasta bez mąki nie trzeba mnie długo namawiać. A ten marokański przepis: klik wydał mi się szczególnie kuszący. Warto trochę powstrzymać apetyt i zjeść ciasto dzień po upieczeniu- pierwszego dnia smakowało  moim bliskim, ale dla mnie wydawało się smaczne, ale nieco zbyt słodkie i nieco zbyt tłuste. Następnego dnia nieco obeschło, na górze wytworzyła się chrupiąca skórka, "wyparowała" nadmierna słodycz i maślaność- ciacho było naprawdę pyszne! Tak więc cierpliwość popłaca ;) Moje zmiany w przepisie są niewielkie (o nich niżej),biały cukier zastąpiłam nierafinowanym brązowym, zrezygnowałam z cukru pudru na wierzch. Polecam!

Marokańskie ciasto migdałowe, bez mąki!

Składniki (na tortownicę 24 cm):
-200 g mielonych migdałów
-4 jajka
-100 g stopionego masła
-160 g trzcinowego cukru nierafinowanego demerara
-szczypta cynamonu (u mnie więcej, ok. łyżeczki)
-3 łyżki wody z kwiatu pomarańczy (nie miałam, użyłam naparu herbaty)

Nagrzewamy piekarnik do 200*C. Masło topimy w rondelku, odstawiamy na bok. Jajka miksujemy z cukrem do uzyskania puszystej masy.Dodajemy roztopione masło, migdały, cynamon i napar herbaciany/ wodę z kwiatu pomarańczy. Dokładnie miksujemy. Przelewamy ciasto do silikonowej tortownicy. Pieczemy w 200*C ok. 25 minut. Sprawdzamy patyczkiem- powinien być czysty. Studzimy i powstrzymujemy się od zjedzenia od razu- najlepsze następnego dnia ;) Smacznego!

Przepis zgłaszam do akcji "Kuchnia marokańska"
Embed oj8sms27yddngahqgndowcclwopexgzz 

wtorek, 29 kwietnia 2014

sernik

Duma mnie rozpiera! Nigdy wczesniej nie piekłam sernika- w moim domu się ich nie robiło i dlatego uważałam tę umiejętność niemal za jakąś wiedzę tajemną ;) Miałam jednak silne postanowienie, że na Wielkanoc spróbuję upiec sernik. I udało się! Rodzinka była zachwycona, nieskromnie przyznam, że ja również ;) Wspominałam już kiedyś, że mój Luby jest antyfanem serników (czego absolutnie nie rozumiem :P). Nie był zbyt skory do spróbowania mojego wypieku. Gdy jednak skosztował, całkowicie zaskoczony stwierdził, że jest świetny! Myślę, że lepszej rekomendacji nie trzeba ;) Przepis wzięłam od Dorotus76, stąd:klik. Zmniejszyłam ilość masła użytego do spodu, użyłam serków wiejskich light zamiast zwykłych, cukier puder zastąpiłam nierafinowanym brązowym cukrem. Efekt jest wart kilkuetapowych starań. Po prostu pyszności! Gorąco polecam:)

Debiutancki sernik ;)

Składniki (na tortownicę 23 cm):
Na spód:
-250 g ciastek owsianych
-93 g rozpuszczonego masła (w oryginale 125 g)

Na masę:
-250 g serka wiejskiego light
-250 g serka kremowego typu Philadelphia
-3 jajka
-165 g nierafinowanego cukru trzcinowego demerara
-240 g kwaśnej śmietany (nie potrzeba tłustej creme fraiche; u mnie była 18%)
-skórka otarta z cytryny
-1/4 szklanki soku wyciśniętego z cytryny

Ciastka rozkruszamy na bardzo drobne okruchy- ja zrobiłam to tłuczkiem. Masło rozpuszczamy, dodajemy do okruszków. Dokładnie mieszamy. Mokre okruchy przekładamy do silikonowej tortownicy, dokładnie wciskamy je w dno formy. Wkładamy na pół godziny do lodówki. W tym czasie zajmujemy się masą. Serek wiejski miksujemy blenderem- tak, by rozdrobnić wszystkie grudki i utworzyć gładką masę. Dodajemy serek kremowy i znowu blendujemy. Dodajemy cukier i skórkę z cytryny, znowu blendujemy. Następnie wbijamy jajka- blendujemy masę po wbiciu każdego jajka z osobna. Dodajemy sok z cytryny i śmietanę, blendujemy. Piekarnik rozgrzewamy do 170*C (lub 160*C z termoobiegiem). Wyciągamy schłodzony spód, wylewamy na niego masę- będzie bardzo rzadka, nie należy się tym przejmować. Pieczemy 1 godzinę 15 minut w 170*C bez termoobiegu/ 160*C z termoobiegiem. Test suchego patyczka się tu nie sprawdza. Sernik ma być sprężysty, ze ściętym wierzchem, patyczek może być mokry. Wyciągamy z piekarnika, studzimy. Ostudzony wkładamy do lodówki- najlepiej na całą noc (ja tak zrobiłam), a minimum na 3 godziny. Smacznego!


 
1 , 2 , 3 , 4 , 5
Durszlak.pl Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów