...czyli wypieki, które mniej gryzą w sumienie

desery

niedziela, 20 grudnia 2015

budyń jaglany

Ten przepis to kolejny dowód na to, jak prosty do wykonania jest domowy budyń. W dodatku zdrowy, na mące jaglanej, bez cukru i tłuszczu. Od siebie dodałam sporo rozgrzewających przypraw o orientalnym rodowodzie- nadały deserowi świetnego smaku i zimowego klimatu. Gorąco polecam, a Wam życzę zdrowych, spokojnych i ciepłych Świąt Bożego Narodzenia. Wszystkiego dobrego!

Rozgrzewający budyń jaglany

Składniki (dla 2 łasuchów):
-1/2 szklanki mąki jaglanej
-3 szklanki mleka
-2 kopiaste łyżki ksylitolu 
-1 laska wanilii
-trochę cynamonu
-duużo kardamonu
-3 szczypty kurkumy (jeśli jeszcze nie znacie jej smaku, zacznijcie od mniejszej ilości, np. 2 szczypty, gdyż jest mocno wyczuwalna)
-ulubione owoce

2 i 1/2 szklanki mleka zagotowujemy. Do gotującego płynu wrzucamy ksylitol,przyprawy, ziarenka z laski wanilii i pustą laskę. Gotujemy 2 minuty,  wyciągamy laskę wanilii. Pozostawione wcześniej 1/2 szklanki mleka mieszamy dokładnie z mąką jaglaną. Powoli wlewamy tę mieszankę do gotującego się mleka, cały czas mieszamy. Gotujemy ok. 5 minut, do zgęstnienia, co chwilkę mieszamy. Zdejmujemy z ognia, przekładamy do miseczek/ kokilek, przystrajamy owocami, nieco studzimy. Smacznego! :)

niedziela, 16 sierpnia 2015

kesari

Rzadko ostatnio piszę, ale przez upały rzadko też kombinuję w kuchni- najzwyczajniej w świecie nie chce mi się, a gdy jeszcze pomyślę o odpaleniu piekarnika, to nawet chęć na słodkie przechodzi ;) Ten deser na szczęście nie wymaga pieczenia, więc się skusiłam. Do tego ten apetyczny żółty kolor- musiałam spróbować :) Deser jest lekki i bardzo smaczny, proponuję podwoić skłądniki, bo wychodzi go zdecydowanie za mało ;) Zamiast drogiego szafranu użyłam kurkumy, która sprawdziła się znakomicie. Zmniejszyłam też ilość tłuszczu, a zamiast cukru dodałam zdrowszy, mniej słodki i znaaacznie mniej kaloryczny erytrol. Przepis oryginalny zaczerpnęłam stąd. Bardzo polecam! :)


Kesari

Składniki (dla dwóch osób):
-4 łyżki kaszy manny
-1 szklanka mleka
-lekko czubata łyżka masła
-dwie szczypty kurkumy (lub 1 duża szafranu)
-2 łyżki erytrolu
-12 orzechów nerkowca
-3 łyżki rodzynków

Orzechy nerkowca prażymy na suchej patelni (ja je podpiekłam na grillu), odkładamy je do przestudzenia. Na patelni topimy masło, wsypujemy kaszę mannę i mieszając smażymy, do lekkiego zezłocenia. W garnku gotujemy mleko z kurkumą i erytrolem. Gdy mleko się zagotuje, delikatnie dodajemy smażoną mannę, rodzynki, nerkowce i gotujemy kilka minut, aż masa zgęstnieje. Masę przekładamy do foremek na babeczki- świetnie tężeje i trzyma kształt, u mnie obyło się nawet bez lodówki. Gdy masa już stężeje, obracamy foremki i otrzymujemy zgrabne porcje deseru (albo ewentualnie wcinamy prosto z foremek). Smacznego! :)


niedziela, 01 lutego 2015

kiwi kisiel
Kiwi jest specyficznym owocem. Jak pewnie wiecie, przeszkadza galaretce w stężeniu. Jak się okazało- jeżeli chcemy uzyskać kisiel z kiwi, musimy go przygotowywać w innej kolejności, niż zazwyczaj. Konsystencja jest nieco rzadsza- w stylu "kisieli w minutę", ale i tak jest bardzo smaczny. Jest to zdecydowania lepsza opcja niż pełen chemii kisiel w proszku. Przepis wzięłam stąd. Polecam! 

Domowy kisiel z kiwi

Składniki (na 4 porcje):

-3 szklanki wody (radzę dać mniej, by kisiel nie był zbyt wodnisty)
-3 łyżki nierafinowanego cukru trzcinowego 
-czubata łyżka mąki ziemniaczanej
-4 dojrzałe owoce kiwi+ 2 do dekoracji

Owoce myjemy, obieramy, cztery z nich miksujemy na papkę. Odlewamy pół szklanki zimnej wody, resztę zagotowujemy z cukrem. W pół szklanki wody dokładnie rozpuszczamy mąkę ziemniaczaną, intensywnie mieszamy. Do gotującej się wody dodajemy mieszankę mączną. zagotowujemy i wyłączamy palnik.  Do naszego "krochmalu" dodajemy pulpę z kiwi i dokładnie mieszamy. Przelewamy do pucharków, ozdabiamy plasterkami kiwi, podajemy od razu. Smacznego!

Przepis zgłaszam do akcji "Walentynkowe menu" 
 18embed p9i8iewmhwzuxxblmtwqur8np3lblazz

niedziela, 07 grudnia 2014


mango sheera

W kuchni czekało na mnie piękne, dojrzałe mango dorwane na promocji. Chciałam spróbować czegoś nowego. Szperając w internecie znalazłam kilka wersji przepisu na mango sheera- indyjski deser o fajnym składzie, który postanowiłam jeszcze "uzdrowotnić". Zwykłą mannę zastąpiłam razową, zmniejszyłam nieco ilość cukru, zwykły zastąpiłam nierafinowanym. Deser ciekawy i smaczny, choć trochę ginie w nim smak mango- myślę, że warto by zwiększyć jego ilość w proporcjach. Zawsze nieco stresuje mnie tłumaczenie przepisów (tylko na anglojęzycznych indyjskich stronach znalazłam ten deser), ale ten naprawdę nie jest trudny. Polecam :)

Mango sheera

Składniki (na 4 porcje):
-1 duże, dojrzałe mango
-1 szklanka kaszy manny razowej
-1/3 szklanki brązowego nierafinowanego cukru trzcinowego
-2 łyżki masła klarowanego (ghee)
-1 szklanka mleka
-1 1/2 szklanki wody
-bakalie- u mnie suszona żurawina
-orzechy- u mnie pistacje
-kardamon do smaku

Mango myjemy, obieramy, wyrzucamy pestkę. Miąższ blendujemy na jednolite puree. W głębokim rondlu roztapiamy masło klarowane. Wsypujemy mannę i podsmażamy, aż nieco zmieni kolor a wokół roztoczy się miły aromat ;) Dodajemy bakalie, gotujemy na małym ogniu. Mieszamy, by manna się nie przypaliła. w osobnym garnuszku zagotowujemy 1 1/2 szklanki wody. Gorącą wodę dodajemy do manny z bakaliami. Mieszamy, gotujemy na małym ogniu. Dodajemy mleko i cukier- znowu mieszamy, nadal gotujemy. Manna powinna wchłonąć wodę oraz mleko i zwięszyć swą objętość. Gotujemy i mieszamy aż do momentu, gdy masa nie przykleja się do dna rondla. Po dwóch minutach dodajemy puree z mango. Gotujemy i mieszamy, aż mango idealnie połączy sie z manną. Dodajemy kardamon, gotujemy i mieszamy, aż masa zmniejszy swoją wilgotność. Przykrywamy rondel pokrywką i gotujemy jeszcze dwie minuty. Przekładamy do salaterek, przystrajamy orzechami. Najlepsze na ciepło. Smacznego!

sobota, 27 września 2014

mango fool

 

"Fool", czyli po angielsku "głupiec", to nazwa warstwowego deseru z masa owocową i słodzoną ubitą kremówką.  Typowo karaibską, lubianą ponoć szczególnie na Wyspach Bahama jest Mango Fool- wersja z mango, z dodatkiem soku z cytryny lub limonki. Miałam chęć na taki deser, jednak zrobiłam go po mojemu. Kremówkę zastąpiłam jogurtem greckim, dodałam do niego miód zamiast cukru. Moje mango było tak słodkie, że choć dodałam do niego sok z całej limonki, masa i tak była tak słodka, że nie dosładzałam jej już niczym. Efekt był super- dawno nie jadłam czegoś tak dobrego! Gorąco polecam!

 

Mango fool light

Składniki (na 2 porcje):
-2 dojrzałe owoce mango (lub 1 wieeelkie, jak moje :D)

-1 limonka

-ok. 400 g jogurtu greckiego (zależy, jak duże warstwy jogurtowe planujecie)

-miód do smaku

 

Owoce mango myjemy, obieramy, pozbawiamy pestek. Kroimy na kawałki, wrzucamy do misy blendera. Limonkę sparzamy i wyciskamy z niej sok, dodajemy go do mango. Blendujemy razem na gładkie puree. Ja nie dodawałam tu słodzidła- decyzja zależy od Waszych upodobań. W osobnym naczyniu mieszamy jogurt grecki z miodem w ilości według uznania. Bierzemy szklanki. Na dno każdej nakładzamy mus z mango, na to delikatnie nakładamy miodowy jogurt, na to znowu mus i tak dalej, dopóki wystarczy nam składników. Podajemy schłodzone, choć od razu też jest pyszne :) Smacznego!

 Przepis zgłasza do akcji "Szkolne śniadania"
Szkolne śniadania
http://durszlak.pl/akcje-kulinarne/szkolne-sniadania 

poniedziałek, 15 września 2014

na piękne włosy

Moja mama często wyrywa dla mnie ze swoich gazet artykuły, które mogłyby mnie zainteresować. Ostatnio z jakiegoś starego numeru "Naj"  zostawiła dla mnie półtorej stronicowy, napakowany przepisami artykuł pt.: "Sałatki piękności". Szczególnie spodobała mi się sałatka, którą dzisiaj przedstawiam. Jej składniki pozytywnie wpływają na miękkość i elastyczność włosów.  A, że jest smaczna, to czemu by jej nie spałaszować? ;) Podwoiłam składniki, by wystarczyło jej dla dwóch osób. Świetny pomysł na szybkie śniadanie, spróbujcie!

 Sałatka na piękne włosy
 
 Składniki (dla 2 osób):
-2 gruszki
-4 łyżki płatków owsianych
-4 łyżki otrębów (u mnie owsiane)
-4 łyżki prażonego sezamu
-2 łyżeczki miodu
-2 łyżeczki rodzynek
-6 łyżek gorącej wody
+ coś do dekoracji (u mnie kandyzowana gruszka i suszone morele)
 
Płatki, otręby i rodzynki zalewamy sześcioma łyżkami wrzątku i odstawiamy na 5 minut. W tym czasie gruszki myjemy, obieramy i ścieramy na tarce o grubych oczkach. Gruszki dodajemy do mieszaniny płatkowej, dodajemy miód i sezam, mieszamy. Przystrajamy według uznania (najlepiej owocami lub bakaliami, lub nie przystrajamy w ogóle :>). Smacznego!

Przepis zgłaszam do akcji "Szkolne śniadania" 
Szkolne śniadania 
wtorek, 12 sierpnia 2014

pudding z quinoa

Skuszona wspaniałymi właściwościami zdrowotnymi komosy ryżowej (należy do tzw "superfoods", jest źródłem białka, żelaza, magnezu, potasu, cynku, fosforu, kwasu foliowego, witamin z grupy B i błonnika) już jakiś czas temu nabyłam jej opakowanie (w niezbyt przystępnej cenie) i... odstawiłam do kuchennej szafki. Nie miałam na nią żadnego pomysłu. Aż do teraz. Znalazłam przepis na "budyń" z komosy, tu: klik i od razu go wypróbowałam. Powiem Wam- naprawdę warto! To naprawdę zdrowy deser (oprócz quinoa zawiera też inne superfood- jagody goji, nie ma w sobie za to tłuszczu, mąki i glutenu), a do tego przepyszny! Gorąco polecam!

Pudding z quinoa

Składniki (na 4 porcje):
-1 szklanka komosy ryżowej (quinoa)
-4 szklanki mleka
-1/4 szklanki ksylitolu
-1/4 szklanki nierafinowanego brązowego cukru trzcinowego
-3 łyżki jagód goji
-1/5 szklanki ulubionych orzechów- u mnie trochę więcej migdałów
-1/2 łyżeczki cynamonu
-kardamon
-owoce do przybrania (u mnie świeże morele)

Mleko mieszamy z ksylitolem, cukrem, cynamonem i kardamonem, doprowadzamy do zagotowania. Dodajemy komosę ryżową i gotujemy na małym ogniu, często mieszając. Orzechy siekamy. Po ok. 20 minutach gotowania dodajemy jagody goji i orzechy, mieszamy. Gotujemy jeszcze ok. 15 minut, aż quinoa wchłonie większość płynu i przyjmie budyniową konsystencję. Nie zapominamy przy tym o częstym i dokładnym mieszaniu- komosa lubi się przypalać. Ściągamy nasz budyń z ognia, przekładamy do salaterek, studzimy. Przyozdabiamy świeżymi owocami. Następnie wsadzamy do lodówki- na tak długo, ile powstrzymamy się od jedzenia ;) Smacznego!

Przepis zgłaszam do akcji "Lekkie desery bez piekarnika vol 2"
Embed na1qec7jfeifoqbtnsyyirwo1yttkazz

poniedziałek, 14 lipca 2014

fiński deser
To już pewnie ostatni przepis z truskawkami w tym roku. Udało mi się złapać w sklepie smakowite niedobitki ;) i postanowiłam wypróbować przepis stąd: klik
 To fiński deser z manny, przypominający bardzo mocno owocowy, trochę rzadszy budyń. Bardzo smaczny! By było zdrowiej cukier zastępuję ksylitolem, a zwykłą mannę- kaszą manną razową (sprawdza się świetnie). Jeśli już nie upolujecie truskawek, możecie spróbować wersji z innymi owocami. Polecam!

PS. Nawet nie zauważyłam, kiedy mojemu blogowi stuknęły 2 lata... Bardzo Wam dziękuję za to, że tutaj wpadacie :) 

Vispipuuro- fiński deser z manny

Składniki (na 1 duużą lub 2 mniejsze porcje):
-1 szklanka mleka (u mnie 1,5%)
-2 łyżki ksylitolu
-3 łyżki kaszy manny razowej
-dodatki do przybrania- u mnie świeże borówki
 
Truskawki myjemy, pozbawiamy szypułek i blendujemy na gładkie puree. Przekładamy je do garnka, do którego dodajemy również ksylitol i 1/2 szklanki mleka (masa wydawała się mi za słodka, ale po późniejszych zabiegach była w sam raz). Dokładnie mieszamy, wstawiamy na palnik. Do reszty mleka (1/2 szklanki) wsypujemy mannę i dokładnie mieszamy. Gdy truskawki się zagotują, zmniejszamy pod nimi ogień i powoli dodajemy mleko z manną, cały czas mieszamy i pilnujemy, by nie powstały grudki. Gotujemy kilka minut, aż manna zgęstnieje. Ściągamy ją z palnika i odstawiamy do przestudzenia. Przestygłą mieszankę miksujemy na najwyższych obrotach przez kilka minut, aż będzie puszysta. Przekładamy do miseczek, przystrajamy, najlepiej owocami (u mnie- lekko kwaskowate borówki). Smacznego!
 
Przepis zgłaszam do akcji "Skandynawskie lato 2014"
 Embed fudmtnhioboz2pgqbnsguojlpguskazz
sobota, 31 maja 2014

sałatka

Helena Rubinstein, córka ubogich polskich Żydów, stworzyła prawdziwe kosmetyczne imperium. Miała, jak na swoje czasy, nowoczesne podejście do urody- zalecała bowiem klientkom swojego salonu, by o urodę dbały nie tylko kosmetykami, ale również "od wewnątrz". Polecała im sałatkę, którą ponoć sama jadła codziennie. A że w dobrym zdrowiu przeżyła 95 lat, to chyba przepis jest dobry ;) Od siebie mogę dodać, że sałatka (choć w sumie bardziej nasuwa mi się słowo "owsianka") jest nie tylko zdrowa, ale i bardzo smaczna. Polecam!

Sałatka piękności Heleny Rubinstein

Składniki:
-1 szklanka płatków owsianych
-1 jabłko
-8 orzechów
-6 łyżek jogurtu naturalnego (u mnie grecki 0%)
-1 kopiasta łyżka miodu
-woda (ostudzona przegotowana lub mineralna)
-owoce, najlepiej sezonowe (wyjadłam wszystkie borówki, więc w domu miałam tylko nektarynę i banana)
-sok z 1/2 cytryny
-opcjonalnie: bakalie (u mnie rodzynki i suszona żurawina)

Płatki owsiane zalewamy wodą- tak by były dokładnie zamoczone, ale żeby nie 
pływały. Odstawiamy na minimum pół godziny, a najlepiej na całą noc (u mnie: na kilka godzin). Orzechy kroimy, wrzucamy do płatków. Dodajemy miód, mieszamy. Dodajemy jogurt naturalny, znowu mieszamy. Na tarce ścieramy obrane jabłko, dodajemy, polewamy sokiem z cytryny. Dodajemy inne pokrojone owoce i bakalie, wszystko mieszamy, pozwalamy smakom się połączyć. Najlepiej smakuje schłodzona. Smacznego! :) 

sobota, 24 maja 2014

pomarańcze

Bardzo dobry sposób na deser, naprawdę zdrowy i naprawdę FIT. Maksymalnie prosty i szybki. Tak ponoć tradycyjnie podaje się pomarańcze w Maroku. Ja na ten patent natknęłam się gdzieś na Kuchni + (bardzo żałuję, że nie mam na co dzień dostępu do tego kanału TV). Gorąco polecam (szczególnie w upały ;>)- świetnie smakuje i cudownie pachnie :)

Pomarańcze po marokańsku

Składniki (na 2 porcje):
-3 duże pomarańcze
-kopiasta łyżeczka miodu
-sporo cynamonu

Pomarańcze myjemy, obieramy ze skóry i, na ile tylko to możliwe bez dzielenia na cząstki, 
obdzieramy z białych błonek. Kroimy owoce na plasterki, układamy na talerzu. Polewamy z góry miodem, posypujemy obficie cynamonem. Dajemy chwilę smakom na "przegryzienie" ;), a potem możemy zajadać. Smacznego! :)

Przepis zgłaszam do akcji "Kuchnia marokańska"
 Embed oj8sms27yddngahqgndowcclwopexgzz

 
1 , 2 , 3
Durszlak.pl Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów