...czyli wypieki, które mniej gryzą w sumienie
sobota, 27 lutego 2016

placki

Mąka jaglana nadal utrzymuje się u mnie na pierwszym miejscu listy "mąki alternatywne" ;) Z tego przepisu powstały pyszne placki- jedyne, które mogłabym jeść nawet bez dodatków, takie są dobre! No, ale z dodatkami jeszcze lepsze :D Gorąco polecam!

Jaglane placki bananowe

Składniki (na talerz placuszków):
-200 g (ok. 1 szklanka) mąki jaglanej
-3 dojrzałe banany
-150 ml mleka
-1 jajko
-2 łyżeczki cukru kokosowego
-masło klarowane do smażenia

Mąkę, mleko, jajko i cukier miksujemy.  Dodajemy banany- umyte, pobrane, pozbawione końcówek i podzielone na kawałki. Całość blendujemy. Masa powinna być trochę gęstsza od naleśnikowej. Odstawiamy ją na 10 minut. Na rozgrzanej patelni topimy masło klarowane, nakładamy łyżką masę i smażymy niewielkie placuszki- każdą stronę ok. 2 minut. Podajemy z ulubionymi dodatkami. Smacznego! :)

niedziela, 31 stycznia 2016

babeczki

Do tej pory w kuchni korzystałam z dyni hokkaido, a to z tej prostej przyczyny, że to (ponoć) jedyna dynia, którą można jeść ze skórą, a przed dodaniem jej do wypieków nie potrzeba jej poddawać żadnym skomplikowanym zabiegom- po prostu ścieramy na tarce i działamy ;) Wizja obierania, pieczenia dyni, blendowania puree, a później przechowywania go i zużycia w odpowiednim czasie skutecznie zrażała mnie do eksperymentów. Kiedy więc kumpel Lubego przywiózł dla mnie z UK dwie puszki puree z dyni, od razu zaczęłam buszować w Internecie w poszukiwaniu omijanych do tej pory przepisów. Padło na ten przepis z nieocenionych Moich Wypieków. Mąkę zmieniłam na pełnoziarnistą, zmniejszyłam ilość proszku do pieczenia, zupełnie zrezygnowałam z sody. Babeczki wyszły rewelacyjne! A z tego, co zostało w puszce zrobiłam sobie pyszny koktajl :) Nie rezygnujcie z posypki cukrowej- pasuje idealnie, a ciasto nie jest zbyt słodkie. Gorąco polecam! :)

Pełnoziarniste babeczki dyniowe

Składniki (na 12 sztuk):
-140 g masła
-2,5 szklanki mąki pszennej pełnoziarnistej
-2 łyżeczki proszku do pieczenia
-
pół łyżeczki soli
-łyżeczka przypraw: cynamon, kardamon
-1
/3 szklanki kefiru lub maślanki
-1
 i 1/4 szklanki puree z dyni
-
3/4 szklanki jasnego brązowego cukru
-
2 duże jajka
+ 4 łyżki brązowego cukru i łyżeczka cynamonu na posypkę
 
Składniki doprowadzamy do temperatury pokojowej. Mąkę, proszek, sól i przyprawy przesiewamy i mieszamy ze sobą. W osobnym naczyniu mieszamy puree z dyni z kefirem. W trzecim naczyniu ucieramy masło z cukrem na lekką, puszystą masę. Dodajemy jajka, po każdym z osobna miksujemy masę. W trzech turach, na przemian, dodajemy puree i mieszankę mączną, mieszamy łyżką po każdym dodaniu, tylko do połączenia się składników.  Piekarnik nagrzewamy do 180*C. Masę równo rozłożyć pomiędzy 12 gniazd formy na muffinki wyłożonych papilotkami. Mieszamy cukier i cynamon przeznaczone na posypkę, posypujemy tą mieszanką wszystkie babeczki po równo. Pieczemy w 180*C przez ok. 25- 30 minut, do suchego patyczka. Smacznego! :)

niedziela, 20 grudnia 2015

budyń jaglany

Ten przepis to kolejny dowód na to, jak prosty do wykonania jest domowy budyń. W dodatku zdrowy, na mące jaglanej, bez cukru i tłuszczu. Od siebie dodałam sporo rozgrzewających przypraw o orientalnym rodowodzie- nadały deserowi świetnego smaku i zimowego klimatu. Gorąco polecam, a Wam życzę zdrowych, spokojnych i ciepłych Świąt Bożego Narodzenia. Wszystkiego dobrego!

Rozgrzewający budyń jaglany

Składniki (dla 2 łasuchów):
-1/2 szklanki mąki jaglanej
-3 szklanki mleka
-2 kopiaste łyżki ksylitolu 
-1 laska wanilii
-trochę cynamonu
-duużo kardamonu
-3 szczypty kurkumy (jeśli jeszcze nie znacie jej smaku, zacznijcie od mniejszej ilości, np. 2 szczypty, gdyż jest mocno wyczuwalna)
-ulubione owoce

2 i 1/2 szklanki mleka zagotowujemy. Do gotującego płynu wrzucamy ksylitol,przyprawy, ziarenka z laski wanilii i pustą laskę. Gotujemy 2 minuty,  wyciągamy laskę wanilii. Pozostawione wcześniej 1/2 szklanki mleka mieszamy dokładnie z mąką jaglaną. Powoli wlewamy tę mieszankę do gotującego się mleka, cały czas mieszamy. Gotujemy ok. 5 minut, do zgęstnienia, co chwilkę mieszamy. Zdejmujemy z ognia, przekładamy do miseczek/ kokilek, przystrajamy owocami, nieco studzimy. Smacznego! :)

niedziela, 29 listopada 2015

ciastka

Mąka jaglana nadal u mnie rządzi. Obecnie uważam ją za najsmaczniejszą z mąk "nietypowych". Ostatnio zrobiłam prościutkie ciacha z tego przepisu i powiem z pełnym przekonaniem, że to najsmaczniejsze ciastka owsiane, jakie jadłam. Spróbujcie ich koniecznie! :)

 FIT ciastka jaglano- owsiane

 Składniki (na ok. 22 ciastka):
-5 łyżek mąki jaglanej
-1 1/2 szklanki płatków owsianych 
-4-5 łyżek erytrolu 
-2 jajka
-100 g roztopionego masła (dałam troszkę mniej)
-1 szklanka suszonej żurawiny

Piekarnik nagrzewamy do 160*C. Masło topimy, lekko przestudzamy, mieszamy z wszystkimi pozostałymi składnikami.  Blaszkę wykładamy papierem do pieczenia. Dłońmi formujemy ciasteczka- najlepiej co 2-3 ciastko moczyć dłonie zimną wodą. Układamy ciastka na przygotowanej blasze, wstawiamy do piekarnika, pieczemy ok. 15 minut w 160*C (u mnie troszkę dłużej). Wyciągamy przestudzamy na blaszce, ściągamy z blachy, a później pałaszujemy :) Smacznego!
 

sobota, 14 listopada 2015

biszkopt jaglany
Niedawno, dzięki mojej mamie, w mojej kuchni pojawiła się nowość- mąka jaglana! Kasza jaglana jest bardzo zdrowa, bezglutenowa, odkwaszajaca, zawiera krzemionkę i wiele innych cennych składników. Czym prędzej zaczęłam przeszukiwać Internet, by znaleźć jakiś ciekawy przepis. Znalazłam ten. Gotowane gruszki zastąpiłam surowymi jabłkami, podwoiłam ilość wanilii. Ciasto wyszło pyszne- delikatne, leciutkie.  Nie ma w sobie tłuszczu, znika bardzo szybko :) Bardzo, bardzo polecam!

Jaglany biszkopt z jabłkami

Skłądniki (na tortownicę 23 cm):
-60 g mąki jaglanej
-60 g cukru trzcinowego demerara
-3 jajka
-szczypta soli
-laska wanilii
-1 duże lub 2 mniejsze jabłka

Jajka ubijamy z solą i cukrem aż do uzyskania białej, gęstej, puszystej masy- może to zająć trochę czasu, nawet do 10 minut. Nastawiamy piekarnik na 180*C. Do masy dodajemy mąkę jaglaną oraz ziarenka wydrążone z obu połówek przeciętej wzdłuż laski wanilii, mieszamy delikatnie łyżką, aż składniki dokładnie się zmieszają. Masę przelewamy do silikonowej tortownicy. Jabłka myjemy, obieramy, wykrawamy gniazda nasienne. Kroimy na kawałki- najlepiej szesnastki (cienkie półksiężyce). Plasterki jabłka delikatnie wbijamy w wierzch ciasta. Wstawiamy do piekarnika, pieczemy ok. 35 minut w 180*C (do suchego patyczka). Wyciągamy, studzimy w formie (ciasto jest bardzo delikatne). Smacznego! :)


Przepis zgłaszam do akcji "Bezglutenowe śniadanie dla dziecka"
Bezglutenowe śniadanie dla dziecka 

niedziela, 18 października 2015

 ciastka

Jakiś czas temu miałam potrzebę zgubienia kilku kilogramów. Zaopatrzyłam się wtedy w kilka rodzajów wafli ryżowych. Waga spadła, ale wafle zostały :P Gdy więc zobaczyłam ten przepis na blogu foodmania, wiedziałam- to coś dla mnie! Dzięki niemu zmniejszyłam zapasy wafli, a Luby chętnie pałaszował ciastka, bo kojarzyły mu się z ukochanymi w dzieciństwie szyszkami z ryżu preparowanego :D Bez cukru, tłuszczu i mąki, a do tego superproste. Polecam!

FIT ciastka z wafli ryżowych

Składniki (na ok. 23 ciastka):
-14 wafli ryżowych
-1 banan
-2 białka
-2 garście daktyli
-1 łyżka syropu klonowego (u mnie niepełna- po prostu zabrakło :P)

Wafle ryżowe drobno kruszymy (uwierzcie mi, to najżmudniejszy etap pracy przy tych ciastkach- czyż nie brzmi to zachęcająco? :D). Daktyle kroimy, dodajemy do wafli. Piekarnik nagrzewamy do 180 *C. Banana myjemy, obieramy, odcinamy końcówkę. Można go zblendować, ja po prostu rozpaćkałam go widelcem :P Papkę dodajemy do wafli z daktylami, dodajemy również dwa białka i syrop klonowy, wszystko razem mieszamy. Blaszkę wykładamy papierem do pieczenia. Mokrymi dłońmi formujemy ciasteczka (będą się kleić). Wstawiamy do piekarnika i pieczemy 20 minut w 180*C. Wyciągamy, przestudzamy, ściągamy z blachy. Smacznego :)

sobota, 03 października 2015

borówkowe


Jako, że ostatnio temperatury dość znacznie spadły, postanowiłam pogodzić się z moim piekarnikiem ;) Miałam sporo mąki kukurydzianej, więc wybrałam ten przepis. Zamiast cukru użyłam erytrolu- pamiętajcie przy dawkowaniu, że to daje nam mniej słodki wypiek. Ten jest mało słodki, ale dla mnie w sam raz ;) Zrezygnowałam z dodawania aromatu. Użyłam moich ukochanych owoców- borówek. nie pomijajcie owoców, ciasta kukurydziane są bowiem dość suche. Nie jest to jakieś "ciasto życia" ;) ale przyjemnie jest zjeść kawałek do kawy.  Spróbujcie!

Kukurydziane ciasto z borówkami, bez cukru

Składniki (na tortownicę 23 cm):

-4 jajka
-1 szklanka erytrolu
-1 1/2 szklanki mąki kukurydzianej
-1 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia (bezglutenowego)
-3 łyżki oliwy z oliwek
-2 łyżki wody
-1 łyżka octu jabłkowego
-1 szklanka borówek

Piekarnik nagrzewamy do 190*C. Miksujemy jajka z erytrolem do uzyskania jasnej, aksamitnej masy. Po chwili dodajemy mokre składniki: oliwę, wodę i ocet jabłkowy, wszystko razem miksujemy. Następnie wsypujemy mąkę z proszkiem, znowu miksujemy. Masę przekładamy do silikonowej tortownicy. Na wierzchu układamy umyte i osuszone borówki, lekko wciskamy je w ciasto. Pieczemy ok. 50 minut w 190*C, do suchego patyczka. Wyciągamy, przestudzamy trochę w formie, wykładamy na talerz, po ostudzeniu kroimy i jemy :) Smacznego!

sobota, 05 września 2015

 

 
zdjęcie stąd
 

Ostatnio sporo naczytałam się o tym, jak zdrowe są tzw. zielone koktajle. Są to mikstury, w których zmieszane są owoce, zielone rośliny liściaste i jakiś "rozrzedzacz" według uznania, najczęściej jest to woda, ale może być to też np.mleko, sok, herbata. Im naturalniej, tym lepiej. Przyznaję, że do tej pory koktajl z reguły oznaczał dla mnie gęsty miks owoców, jogurtu i jakiegoś słodzidła. Nie wyobrażałam sobie, jak dodać do nich jakiejś zieleniny bez szkody dla smaku. Postanowiłam poeksperymentować. Na początek, żeby się nie zniechęcić, wybrałam bazylię, bo jej smak jest świeży i pozbawiony pikantnej nuty. To był strzał w dziesiątkę. Wypróbowałam już wiele kombinacji, tu przedstawiam Wam moje najsmaczniejsze pomysły. Wszystkie mają małą ilość składników i nie zawierają żadnych dosładzaczy, a mimo to są smakowite :) Mam nadzieję, że wymyślę jakieś smaczne napoje z innymi rodzajami zieleniny, bo to w końcu samo zdrowie :) Polecam

Koktajl nr 1- odświeżający 

-2 brzoskwinie
-1/2 dużej nektaryny 
-10 liści bazylii
-woda mineralna

Owoce i bazylię myjemy. Owoce pozbawiamy pestek, dzielimy na kawałki, ale nie pozbawiamy skórek. Blendujemy. Liście bazylii rwiemy na mniejsze kawałki, dodajemy do brzoskwiniowej pulpy, dolewamy wody i blendujemy do uzyskania jednolitej konsystencji.

 
Koktajl nr 2- deserowy

-1 melon (u mnie Galia)
-2 spore banany
-5 liści bazylii 

Myjemy owoce i liście. Melona przekrawamy, wydłubujemy jego miąższ i mieszamy go z sokiem, który wypłynie z owocu (nie będzie już potrzebny rozrzedzacz). Banany obieramy, pozbawiamy końcówek, w kawałkach dodajemy do melona, blendujemy. Liście bazylii rwiemy na kawałki, dokładnie blendujemy całość.

 
Koktajl nr 3- orzeźwiający

-spory kawałek arbuza
-garstka malin
-1 limonka 
-10 liści bazylii 

Owoce i liście myjemy. Wybieramy miąższ z arbuza uważając, by do misy blendera nie dostały się pestki, wrzucamy maliny. Limonkę przekrawamy na pół i z obu połówek wyciskamy sok. Sok dodajemy do arbuza z malinami, blendujemy. Liście bazylii rwiemy na kawałki, dodajemy do owoców, dokładnie blendujemy. 

Koktajle najlepiej wypić zaraz po przygotowaniu. Smacznego! :)

niedziela, 16 sierpnia 2015

kesari

Rzadko ostatnio piszę, ale przez upały rzadko też kombinuję w kuchni- najzwyczajniej w świecie nie chce mi się, a gdy jeszcze pomyślę o odpaleniu piekarnika, to nawet chęć na słodkie przechodzi ;) Ten deser na szczęście nie wymaga pieczenia, więc się skusiłam. Do tego ten apetyczny żółty kolor- musiałam spróbować :) Deser jest lekki i bardzo smaczny, proponuję podwoić skłądniki, bo wychodzi go zdecydowanie za mało ;) Zamiast drogiego szafranu użyłam kurkumy, która sprawdziła się znakomicie. Zmniejszyłam też ilość tłuszczu, a zamiast cukru dodałam zdrowszy, mniej słodki i znaaacznie mniej kaloryczny erytrol. Przepis oryginalny zaczerpnęłam stąd. Bardzo polecam! :)


Kesari

Składniki (dla dwóch osób):
-4 łyżki kaszy manny
-1 szklanka mleka
-lekko czubata łyżka masła
-dwie szczypty kurkumy (lub 1 duża szafranu)
-2 łyżki erytrolu
-12 orzechów nerkowca
-3 łyżki rodzynków

Orzechy nerkowca prażymy na suchej patelni (ja je podpiekłam na grillu), odkładamy je do przestudzenia. Na patelni topimy masło, wsypujemy kaszę mannę i mieszając smażymy, do lekkiego zezłocenia. W garnku gotujemy mleko z kurkumą i erytrolem. Gdy mleko się zagotuje, delikatnie dodajemy smażoną mannę, rodzynki, nerkowce i gotujemy kilka minut, aż masa zgęstnieje. Masę przekładamy do foremek na babeczki- świetnie tężeje i trzyma kształt, u mnie obyło się nawet bez lodówki. Gdy masa już stężeje, obracamy foremki i otrzymujemy zgrabne porcje deseru (albo ewentualnie wcinamy prosto z foremek). Smacznego! :)


poniedziałek, 13 lipca 2015

orechowki
Wybaczcie, że tak rzadko wrzucam teraz posty- pogoda skutecznie zniechęca mnie do kręcenia się wokół piekarnika, a nie będę przecież ciągle wrzucać koktajli;) Na szczęście ciasteczka mają to do siebie, że z reguły nie pieką się zbyt długo ;) Te są wyjątkowo kuszące- bardzo orzechowe (jedna z nielicznych opcji, gdzie pasują mi orzechy włoskie :P), bez mąki, bez tłuszczu, na samych białkach. Korzystałam z tego przepisu, wybrałam opcję z niższą zawartością cukru. Zamiast orzechów mielonych użyłam tartych- to fajnie podkręciło teksturę ciastek :) Do dzieła!

Orechowki 

Składniki (na 16 ciastek):

- 200 g tartych (lub mielonych) orzechów włoskich
- 120 g nierafinowanego cukru trzcinowego
- 3 białka
- 16 migdałów (w oryginale blanszowanych, u mnie- w skórkach)

Białka ubijamy w garnuszku na sztywną pianę (ja robię to z dodatkiem odrobiny soli). Do piany dodajemy cukier i orzechy, mieszamy. Garnuszek z naszą masą stawiamy na palnik, podgrzewamy ok. 5 minut, cały czas energicznie mieszając. Odstawiamy masę do przestudzenia. Piekarnik nagrzewamy do 180*C, blachę wykładamy papierem do pieczenia. Z przestudzonej masy, mokrymi dłońmi, formujemy niewielkie ciasteczka. Na środek każdego ciastka wciskamy jeden migdał. Ciastka układamy na blaszce z papierem. Pieczemy ok. 20 minut w 180*C (sprawdźcie wcześniej- moje były gotowe po 17 minutach). Wyciągamy, studzimy. Smacznego! :)
 

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 16
Durszlak.pl Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów